,,Koleżanki myślą, że się tnę. A to wszystko wina kota!”

3
256

Martyna ma dość złośliwych komentarzy swoich koleżanek. Jak udowodnić im, że nie mają racji?

,,Droga Redakcjo! Piszę do Was, bo może jeśli opublikujecie ten list to moje koleżanki go przeczytają i coś do nich dotrze… Albo ktoś mi może poradzi co mam robić? Chodzi o to, że 3 tygodnie temu byłam sama w domu i postanowiłam wziąć kąpiel w wannie i poczytać książkę. Mój kot Frodo, nie lubi zostawać sam, więc wpuściłam go do łazienki, żeby nie podrapał mi drzwi. Frodo jest ciekawski, więc wpierw wskoczył na pralkę, później na umywalkę, a na końcu postanowił pochodzić po brzegu wanny, ale ten był śliski, więc kot wpadł do wody no i zaczął panikować. Było dużo piany, więc nic nie widział i zaczął machać wszystkimi łapami, tak, że mnie podrapał. Udało mi się go wyciągnąć, ale wtedy okazało się, że jestem cała we krwi! Pobiegłam po wodę utlenioną i jakoś doprowadziłam się po porządku, ale rany były na całych rękach, na udzie, a nawet na stopie! Stwierdziłam, że do szkoły będę chodzić w bluzkach z długim rękawem, ale dziewczyny zobaczyły moje blizny na wf-ie. No i się zaczęło… Jedna dziewczyna powiedziała, że jestem emo, a taka inna się wydarła na całą szatnię, że się tnę. Próbowałam im wyjaśnić, że to mój kot, ale nie chciały słuchać i tylko mnie wyśmiały. Boję się, że te ploty pójdą dalej i dowiedzą się nauczyciele, albo co gorsza moi rodzice. Przecież nie było ich w domu jak to się stało, a jak wrócili to już spałam. Później nie było czasu, bo oni ciągle są w biegu, więc jak się dowiedzą o tym od kogoś, to będzie koniec. Naprawdę pomyślą, że sama sobie to zrobiłam. Co mam robić?” Martyna, 14 lat.

Źródło zdjęć: http://favim.com
PODZIEL SIĘ

3 KOMENTARZE

  1. też mnie kiedyś podrapał kot , tyle że ja sie nie kryłam z bliznami. no bo po co? Zakładając bluzę i strasznie sie z tym kryjąc wzbudzasz podejrzenia . Ale mimo wszystko, powiedz rodzicom co się stało, tak naturalnie , w zwykłej rozmowie . Raczej ci uwierzą , bo po co miałabyś kłamać ?
    Wszystko się ułoży, tylko nie zachowuj się tak jakbyś się naprawdę cięła i będzie git 🙂
    Pozdrawiam 😀

  2. Miałam podobnie, to jest mój kot przestraszył się auta i zadrapał mi ręce. Niestety, nie wyjaśniłam tego rodzicom i kiedy koleżanki przekazały swoje domysły nauczycielom poinformowali ich pierwsi. Oczywiście wtedy moje tłumaczenia były na nic, skończyło się na terapii rodzinnej u psychologa (swoją drogą to rodzicom się ich odechciało, a nie mnie 😉 ). Nie chcę tu nikogo straszyć, ale powinnaś jak najszybciej wyjaśnić im to, zanim zrobi to ktoś za Ciebie. Co do koleżanek, to teraz przynajmniej wiesz, która jest prawdziwą koleżanką a która fałszywą. Nie przejmuj się nimi, u mnie w szkole wszystko ucichło w ciągu tygodnia, a potem znaleźli sobie nową sensację 😉

  3. Proponuje powiedzieć rodzicą co się stało przecież znajdą dla ciebie 2 minuty czasu, rodzice na pewno ci uwierza jesli dotrze to do nich przez ciebie, jesli nie miałas wczesniej rzadnych akcji z cieciem sie ani rzadnymi krokami w te strone to jestem pewna ze twoi rodzice ci uwierzą ale powiedz im wszystko dokladnie tak jak napisałas w liscie. Co do kolezanek no coz nie mam pojecia, może to wszystko uscichnie a twoje blizny sie zagoją za jakis czas i po wszystkim. Glowa do gory i pamietaj ze ty znasz prawde a nie one.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here