Martyna uważa, że dziewczyny są fałszywe i dlatego lepiej przyjaźnić się z chłopakami. Ma rację?

,,Piszę do Was, bo chciałam się wyżalić i wyrzucić to z siebie. Chodzi o to, że dziewczyny są beznadziejne! Albo ja mam jakiegoś totalnego pecha i trafiam na same tępe idiotki, które nic tylko malują się na każdej przerwie i obgadują chłopaków albo siebie na wzajem. Też lubię czasem poplotkować na temat kolegów no i lubię dobrze wyglądać, ale bez przesady. Zresztą to nie jest najgorsze. Najbardziej nie cierpię tego, że na jednej przerwie jest super przyjaźń, a na kolejnej obrąbią ci dupę. Dlatego wolę przyjaźnić się z chłopakami. Oni przynajmniej są normalni, zero fałszywości.

Tyle, że przez to nie mam nawet żadnych koleżanek! Żadna nie chce ze mną gadać, wydaje mi się, że chodzi o zazdrość. Bo im się podobają ci kolesie, a ja sobie z nimi normalnie gadam. Czuję czasami jakbym odstawała od reszty, była inna. Bo tylko ja nie mam żadnych koleżanek. Czy któraś z Was ma podobnie, czy tylko ja jestem jakaś dziwna, że nie umiem dogadać się z dziewczynami?” Martyna, 13 lat.

,,Wolę przyjaźnić się z chłopakami!"

Źródło zdjęć: tumblr.com
PODZIEL SIĘ

10 KOMENTARZE

  1. Spoko, miałam tak od zawsze i teraz jestem na 4 roku studiów – voila! I nic się nie zmieniło 😀 Miej wylane w te dziewczyny, skoro wolisz gadać z chłopakami to gadaj, najważniejsze żebyś Ty czuła się dobrze 🙂

  2. Hej Martyna !
    Nazywam się Kasia i kończę gimnazjum, mam w klasie dziewczyny, które mają torebki za 4 tysiące, makijaże co przerwę, malowanie paznokci na lekcji, i obgadywanie o wszystko co im się nie spodoba, często przez nie płakałam w szkole w klasach 1-2 gimnazjum, też wolę rozmawiać i przyjaźnić się z chłopakami, oni walą prosto z mostu, nie owijają w bawełnę, też robię makijaż do szkoły i mam pomalowane paznokcie, ale nie maluje ich na lekcji i nie chodzę do łazienki poprawiać makijażu, nie jesteś jedyna z takim problemem, spotkałam się z taką fałszywością dziewczyn wiele razy, codziennie na każdej przerwie to przechodzę, na jednej przerwie rozmawiam z dziewczyną z klasy, a na drugiej ona obrabia mi dupę, przestałam się tym przejmować, ponieważ doszłam do wniosku, że szkoda marnować życia na takie idiotki, uwierz, że nie tylko w szkole się z takim czymś spotkam. Jakby chcecie o tym pogadać, piszcie na facebooku na priv 🙂 Pozdrawiam 🙂

  3. Ja mam podobnie, miałam przyjaciółki, ale z dnia na dzień mnie wystawiły. Na chwilę obecną jestem ja i sześciu chłopaków

  4. He… Mam dokładnie to samo! Faktycznie , dziewczyny są fałszywe.. Zawsze je wkurzało jak gadałam z chłopakiem który im się podobał. (Czasami jak kogoś nie cierpię to robię to specjalnie) Raczej nie jesteś odmieńcem 😀 Więcej niż połowa moich znajomych to chłopacy, zawsze mnie rozumieją (a ja ich) i nie spotkałam się z tym ,żeby mnie obgadywał. No chyba ,że tak dobrze dotrzymują tajemnic.

  5. Hej! Spokojnie ja też jestem takim odmieńcem jak ty. Moja najlepsza przyjaciółka przeprowadziła się do innego miasta i mam z nią kontakt, ale od tamtej pory trzymam się bardziej z chłopakami. Uważaj, bo w moim przypadku skończyło się to tak, że jeden z nich został moim chłopakiem, bo okazało się, że od dawna się we mnie podkochiwał tylko wstydził się mi to powiedzieć, a ja chyba nie mogłam w to uwierzyć :). Dlatego wiedz, że i coś takiego może zdarzyć się w twoich relacjach z kolegami 🙂

  6. W 100 % się z Tobą zgodzę. Co prawda mam 20 lat ale od najmłodszych lat pamiętam, że z koleżankami były non stop takie same sytuacje o jakich piszesz. Pamiętam za czasów podstawówki zawsze tworzyły się grupki jedna drugą buntowała i zawsze było tak że ja zostawałam sama bo po prostu nie odpowiadało im to, że nie jestem taka jak one. Zawsze starałam się być lojalna, nie lubiłam obrabiać nikomu tyłka. Osobiście wolałam się kolegować ze wszystkimi a nie traktować kogoś z góry bo ubiera się inaczej albo się koleguje z tymi osobami których nie lubię. Dla mnie to chore żeby dzielić klasę na tych lepszych i tych gorszych. Potem poszłam do gimnazjum jak wiadomo ciągle byłam z tymi samymi dziewczynami i znowu powtórka z życia. Naprawdę stawało się to nudne. Nie rozumiałam jak można być takim podłym. Następnie szkoła średnia dopiero wtedy się to wszystko skończyło a przynajmniej tak mi się zdawało. Oczywiście nowe koleżanki były w porządku bez zarzutów ale stare koleżanki niestety nie. Wiadomo utrzymywałam z nimi kontakt bo mieszkaliśmy blisko siebie. Miałam 3 przyjaciółki w sumie. Dwie ze starej klasy a jedną z nowej. Z biegiem czasu jedna znalazła chłopaka, wyprowadziła się i ewidentnie mnie olała, druga zaś stała się tak zazdrosna, podła i wgl się tyle razy na niej zawiodłam, że postanowiłam zerwać z nią kontakt. Pozostała mi tylko jedna ta z klasy średniej i stwierdzam, że przynajmniej jest normalna nie obgaduje ani nie jest fałszywa. W chwili obecnej koleguje się z chłopakami. W sumie ze mną jest nas sześcioro. W tych relacjach jest zupełnie inaczej. Od czasu do czasu jak nam coś nie pasuje to po prostu mówimy to sobie i nikt się nie obraza. Faceci nie obgadują, nie obrabiają tyłka po prostu się lepiej dogadujemy. Więc nie jest to dla mnie dziwne a raczej normalne. Oczywiście niektórzy mają na ten temat inne zdanie. Słyszałam np że kolegując się z chłopakami nie ma szans żebym znalazła jakiegoś chłopaka bo chwili obecnej jestem sama i niektórzy sądzą że inni faceci pomyślą sobie że jestem parą z którymś z nich i dlatego nie znajdę nikogo. Sądzę, że przyjdzie na to odpowiedni czas i to,że się z nimi koleguje nie będzie mieć większego znaczenia. 🙂

  7. Sama mam przyjaciela i przyjaciółki dogaduje się ze wszystkimi ale ogółem bardziej ufam chłopakom. Trafiłam na laski które nieźle obrabiają innym dupe a jeszcze innym mowi ze jesteście przyjaciółkami z tego powodu bardziej ufam chłopakom. Niestety sa tego skutki uboczne ponieważ z powodu lepszego kontaktu z plcia przeciwna gdy ona tego jeszcze nie wie uważa ze ja podrywasz i możesz im zrobić nadzieje często. Sama tak mam po czym przyjaciel mi uświadamia co zrobiłam temu uważaj bo sa potem niezłe kłopoty.
    PS. Zapraszam na mojego i przyjaciółek bloga :*

  8. Hej 😉
    Ja uważam, że nie wszystkie dziewczyny są fałszywe. Oczywiście, są takie, które tylko malowałyby się i obgadywały, ale też takie no… Normalne, które zachowują się jak dziewczyny, ale skoro są przyjaciółkami to złego słowa na siebie nie powiedzą i będą bronić się za wszelką cenę.
    Przedstawię ci moją sytuację. Ja mam 2 bardzo dobre przyjaciółki, na które mogę liczyć zawsze. Niestety jedna z nich chodzi do klasy, której szczerze nienawidzę, więc na przerwach tak średnio jest się spotykać :/. Druga jest ze mną w klasie od 9 lat i mimo tego, że była to trudna droga, wciąż się przyjaźnimy. Tak czy siak, z większością dziewczyn z mojej szkoły nie potrafię się dogadać, bo to takie typowe płaczki, chamskie idiotki i tępe nudziary.
    Z chłopakami jest się duużo łatwiej dogadać i są to ludzie, z którymi możesz się śmiać z siebie i z nich, i nikt się nie obraża. Jednak jeśli znajdzie się takie prawdziwe przyjaciółki jest tak samo 🙂

  9. Masz rację dziewczyny są fałszywe. Sama przyjaźnię się z chłopakami jednak z dziewczynami najgorszego kontaktu nie mam. To normalne, że dziewczyny będą zazdrosne- no kto by nie był. W moim przypadku taka przyjaźń wyszła na dobre- mam przyjaciół na których ZAWSZE mogę liczyć oraz chłopaka, którego mam dzięki tej przyjaźni. Każdy powinien być inny – ja zawsze starałam się aby to była moja cecha rozpoznawcza. Po co masz przeżyć nudne życie i być taka jak inni?
    Pozdrawiam i przepraszam za błędy, jeśli jakieś się wkradły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here