problem z miłością

„Dlaczego mam problem z tym, żeby kochać?”, „Dlaczego nie potrafię oddać komuś kawałka swojego serca i pozwolić jemu na to samo?”. Jeśli zadajesz sobie takie pytania, ten wpis jest dla Ciebie.

Wróć pamięcią do czasów, kiedy byłaś dzieckiem i bezgranicznie kochałaś. To było beztroskie uczucie, niepamiętające żadnych złych momentów, łez. Przypomnij sobie jak szczęśliwie wypowiadałaś słowa „KOCHAM CIĘ”. To była miłość, która nie pamiętała złego, nie znała żalu, barier, blokad. A teraz wróć do teraźniejszości. Ile miejsca w Twoim życiu zajmuje miłość? Jak bardzo wzbraniasz się przed tym uczuciem z wielką namiętnością, blokując się przed szczęściem? Twierdzisz, że wszystko jest dobrze, a Ty nikogo nie potrzebujesz, a mimo wszystko cierpisz gdzieś od środka, tęskniąc za ciepłym ramieniem i słodkim posmakiem ust.

Zastanów się, czy jesteś szczęśliwa sama ze sobą. Czy spędzanie czasu sam na sam jest dla Ciebie ciężarem albo może czymś zawstydzającym? Może jest tak, że boisz się samotności, a znalezienie dla Ciebie drugiej połówki to tylko pretekst, aby w końcu zaznać radości? Jeżeli ten opis pasuje do Ciebie, to jak najszybciej zmień swój sposób myślenia! Strach przed miłością, a jednocześnie szukanie kogoś, kto zapełni pustkę spowodowaną samotnością, jest tylko błędnym kołem, które nie doprowadza do niczego.

Lęk przed miłością może być uwarunkowany tym, że porównujesz ludzi z przeszłości do tych teraźniejszych. Zrozum, że każdy jest inny i to, że ktoś Cię kiedyś zranił, wcale nie oznacza, że nowo poznana osoba postąpi tak samo. Staraj się jednak wyciągać wnioski z każdego związku. Jeśli nie będziesz tego robić, może się okazać, że w następnej relacji również nie będzie bajkowo. Wyobraź sobie taką sytuację: chłopak był wobec swojej dziewczyny toksyczny, a ona na to pozwalała. Z jakiegoś powodu ich związek się skończył, jednak ona nie widzi żadnego swojego błędu w tym wszystkim. Jest bardzo prawdopodobne, że prędzej czy później znowu natrafi na toksycznego partnera. Jej błędem było to, że nie wyznaczyła granic. Gdyby przeanalizowała swój związek i wyciągnęła z niego wnioski, wiedziałaby czego nie robić, aby sytuacja się nie powtórzyła.

Strach przed samotnością i zranieniem to dwa najczęstsze powody, przez które boimy się miłości. Im jesteśmy starsi, tym zaczynamy być bardziej ostrożni i nieufni. Nie można jednak podchodzić do tego wszystkiego z takim dystansem. Jeśli ktoś nas rani, to zrozumiałe, że nie będziemy się wystawiać na ból przy kolejnych relacjach. Czasami to wszystko wynika jednak z nas samych i naszego podejścia. Staraj się otworzyć na miłość, bo Twoje serce zawsze będzie tęskniło do tego, do czego zostało stworzone 🙂 Ucz się na błędach z poprzednich relacji, ale nie zamykaj się na pozostałe i nowe, które mogą wnieść wiele do Twojego życia.

Polecamy: Jak wyznać miłość chłopakowi?

problem z miłością

Źródło zdjęć: Pinterest

2 KOMENTARZE

  1. Droga Lisiaaa, słowo “przepraszam” jest wyłącznie pewnym umownym wyrazem. Przepraszać można na wiele sposobów. Niektórzy to słowo zastępują czynami, gestami, jeszcze inni po prostu zmieniają swoje nastawienie lub jedynie starają się wyjaśnić sytuację i dojść do kompromisu. Zastanów się co w Twojej sytuacji mozesz zrobić. Nie czekaj na czyiś krok.

Pozostaw odpowiedź Alexandrine Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here