Czy wciąż jeszcze pamiętasz frustrację, jaką czułeś podczas surfowania po Internecie 15 lat temu na modemie lub kiepskim połączeniu internetowym? Już wtedy twórcy stron internetowych byli niewrażliwi na potrzeby wielu swoich użytkowników. Niektóre z ich stron internetowych zawierały tak wiele niepotrzebnych danych, że pobranie ich zajmowało ponad dwie minuty. Od tego czasu ilość niepotrzebnych danych na stronach internetowych wzrosła, mimo że wiele osób na całym świecie nadal ma wolne lub taryfowe połączenia internetowe. A jeśli lubisz grać w gry wideo lub odwiedzać kasyno online, to potrzebujesz do tego dobrej jakości łącza. W Polsce prędkość pobierania poniżej 25 megabitów na sekundę jest uważana za najniższy akceptowalny standard, ale wiele krajów rozwijających się (a także wysoko rozwiniętych) ma znacznie wolniejsze połączenia internetowe jako wartość średnią. 

Ci, którzy nie mają dostępu do szybkich łączy internetowych lub nie mogą sobie na nie pozwolić, nie powinni cierpieć z powodu źle zaprojektowanych stron internetowych, które niszczą to, co w innym przypadku mogłoby być przyjemnym surfowaniem na wolniejszym łączu. Internauci nie powinni być zmuszeni do pobierania 3 MB kodu JavaScript, aby przeczytać artykuł na blogu zawierający 1500 słów, zawierający tylko 9 KB tekstu, który użytkownik faktycznie widzi na stronie.

Mając to na uwadze, chcielibyśmy zaprezentować naszym czytelnikom kilka ogólnych metod zmniejszenia zużycia danych, a tym samym przyspieszenia pobierania stron internetowych. Te metody działają na wielu stronach internetowych, ale nie na wszystkich. Nawet jeśli masz dość szybkie połączenie internetowe, możesz poeksperymentować z niektórymi z tych technik tylko po to, aby zobaczyć, jak duża liczba użytkowników Internetu w krajach słabiej rozwiniętych (i kilku w krajach rozwiniętych) nadal przegląda Internet.

Wskazówki dotyczące zwiększenia szybkości surfowania po Internecie i zmniejszenia zużycia danych

Mając to na uwadze, chcielibyśmy zaprezentować naszym czytelnikom kilka ogólnych metod zmniejszenia zużycia danych, a tym samym przyspieszenia pobierania stron internetowych. Te metody działają na wielu stronach internetowych, ale nie na wszystkich. Nawet jeśli masz dość szybkie połączenie internetowe, możesz poeksperymentować z niektórymi z tych technik tylko po to, aby zobaczyć, jak duża liczba użytkowników Internetu w krajach słabiej rozwiniętych (i kilku w krajach rozwiniętych) nadal przegląda Internet.

Porada nr 1: Przeglądarka internetowa

Korzystaj z przeglądarki zapewniającej elastyczność i komfort konfigurowania, dzięki której możesz łatwo dostosować surfowanie do swoich preferencji. Spróbuj przynajmniej wyłączyć obrazy i JavaScript. W większości przeglądarek, jeśli coś wyłączysz, powiązane z tym dane nie zostaną pobrane. 

Na przykład aby wyłączyć obrazy w przeglądarce Firefox, wpisz „about:config” (bez cudzysłowów) w wierszu adresu URL. Gdy pojawi się lista ustawień, wpisz „permissions.default.image” w polu wyszukiwania. Następnie ustaw wartość „permissions.default.image” na „2”. Zapisz to ustawienie, klikając znacznik wyboru obok wartości, a powinno ono zmienić się w ikonę ołówka. Aby wyłączyć JavaScript w Firefoksie, na stronie “about:config” wyszukaj “javascript.enabled” i ustaw jego wartość na “false”.

Aby wyłączyć obrazy i JavaScript w przeglądarce Chrome, wpisz „chrome://settings” w wierszu adresu URL. Kliknij przycisk „Zaawansowane”. Następnie na następnej stronie kliknij przycisk „Ustawienia treści”. Na wyświetlonej stronie możesz wyłączyć zarówno obrazy, jak i JavaScript.

Jeśli potrzebujesz skrajnego obniżenia wykorzystania danych internetowych, przełącz się na przeglądarkę Lynx, w3m lub inną wyłącznie tekstową. Lynx jest łatwy w użyciu, gdy nauczysz się podstaw. Poza tym Lynx prawie nie używa danych w stanie bezczynności. Minusem jest to, że wszystkie strony wyświetlane są w trybie tekstowym

Porada nr 2: Włącz kompresję danych w przeglądarce

Większość serwerów internetowych, ale nie wszystkie, próbuje zmniejszyć wymagania dotyczące przepustowości, kompresując dane, które wysyłają do przeglądarek użytkowników. Używają kilku różnych formatów kompresji, więc gdy wystąpi niezgodność między formatami, których strona internetowa może używać do kompresji danych, a formatami, których przeglądarka może użyć do ich dekompresowania, dane wysyłane z serwera WWW do przeglądarki nie mogą być skompresowane. Możesz poszukać przeglądarki, która obsługuje więcej formatów kompresji, aby większy procent odwiedzanych witryn internetowych mógł wysyłać skompresowane dane. Niektóre przeglądarki mają również wtyczki do tego. Pionierem tego rozwiązania była Opera, która wprowadziła funkcję Turbo w 2009 roku.

Porada nr 3: Wybieraj tylko niektóre strony internetowe

Świadomie wybieraj strony internetowe, które wysyłają mniej danych do Twojej przeglądarki. W przeglądarce Firefox witryna CNN pobiera średnio 1,9 MB tekstu, obrazów i kodu JavaScript. W przeglądarce Lynx ta sama witryna pobiera około 180 KB danych. CNN ma również mobilną wersję swojej strony internetowej. Wersja mobilna pobiera do Firefoksa tylko 101 KB danych. Wiele innych stron internetowych ma swoje wersje mobilne lub odchudzone. A jeśli Twoje ulubione tego nie robią, to może warto rozważyć zaprzestanie korzystania z nich?

Możesz na przykład rozważyć celowe ukaranie twórców stron internetowych, którzy nie pozwalają Ci przeglądać swoich stron bez pobierania zbytecznych plików JavaScript. Rozważ unikanie ich stron, gdy tylko jest to możliwe. To, czy to zrobisz, zależy oczywiście od Ciebie. 

A unikając JavaScript, otrzymujemy też inne korzyści, poza samym tylko szybszym Internetem. Zasoby naturalne można lepiej oszczędzać, ponieważ do pobrania mniejszej ilości danych potrzeba mniej energii. Kolejną korzyścią płynącą z niepobierania Javascript jest to, że Twój komputer jest lepiej zabezpieczony przed wirusami i złośliwym oprogramowaniem. Reklamodawcy mają również znacznie trudniejsze śledzenie Cię w Internecie bez JavaScriptu. Jednak brak Javascript nie pozbawia witryn internetowych legalnych przychodów z reklam! 

Wygląda na to, że wielu internautów straciło z oczu powód, dla którego tak dużo Javascriptu jest pobierane na ich komputery. Wysyłając Javascript do komputera użytkownika po jego wejściu na stronę internetową, twórca tej strony przenosi większość obciążenia obliczeniowego ze swojego serwera na Twój komputer. W efekcie zmusza Cię do „zapłaty” za obliczenia wymagane do uruchomienia jego witryny. Chociaż może to być postrzegane jako uzasadnione, gdy otrzymujesz darmową usługę, powinieneś jednak mieć świadomość, że właśnie dlatego wynaleziono JavaScript. Warto także mieć na uwadze, że większość JavaScriptu w Internecie służy do śledzenia użytkowników, a nie do świadczenia usług.