Porcja, to znaczy ile?

Mniejsze porcje. Jeżeli jesteś przyzwyczajona do dużych i obfitych posiłków, zmniejszaj ich ilość powoli. Terapia szokowa w tym wypadku może okazać się po prostu zbyt ciężka. Na początku skorzystaj z nieco mniejszego talerza, a później przenieś się na mały. Zacznij używać mniejszych sztućców i miseczek.

Zwolnij. Jedz wolniej, w spokoju. Nie wpychaj na szybko kanapki w biegu, bo nawet jej nie poczujesz. Czasami ciężko to zrobić, szczególnie gdy mamy bardzo intensywny dzień, ale jeżeli możesz, postaraj się wygospodarować czas na zjedzenie w spokoju, najlepiej z miłymi ludźmi. Celebruj posiłki.

Małe grzeszki. Gdy masz ochotę na coś słodkiego również postaw na mniejszą ilość. Zamiast całej tabliczki czekolady postaw na jeden rządek, a zamiast ogromnej drożdżówki, wybierz mniejszą lub małą muffinkę. Ciesz się smakami, nie jedz w poczuciu winy i bez napięcia, a bardzo możliwe, że zjesz mniej. Nie rezygnuj całkowicie ze słodyczy, ale nie opychaj się nimi. Jeżeli narzucisz sobie sztywne ograniczenia to bardzo możliwe, że w końcu pękniesz i rzucisz się na te zakazane owoce. Później będziesz miała wyrzuty sumienia, stwierdzisz, że do niczego się nie nadajesz i być może z żalu, smutku zjesz tych słodyczy jeszcze więcej. Po co Ci to? Być może jedna kostka czekolady zjedzona w spokoju, skupieniu i z radością wystarczy? Zastanów się nad tym!

Źródło tekstu: http://www.dlanastolatek.pl || Źródło zdjęć: Pexels

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here