„Apel do młodzieży w sprawie koronawirusa
Źródło: Pixabay

Kornelia uważa, że jej szkoła podejmuje złe kroki w kwestii zabezpieczeń przed koronawirusem. Podzielacie jej zdanie?

,,Cześć, jestem Kornelia i w tym roku zaczęłam naukę w nowej szkole. Nie będę podawać szczegółów, bo to w sumie nie jest istotne, a zresztą nie zależy mi na tym, żeby moja szkoła została rozpoznana. Zdecydowałam się do Was napisać, bo jestem mega zażenowana tym, co robią nauczyciele i dyrekcja, ale też jestem ciekawa czy w innych miejscach wygląda to podobnie.

Temat koronawirusa już chyba większości zbrzydł, ale uważam, że nie można lekceważyć tego w zupełności. Jak najbardziej rozumiem to, że szkoła podejmuje jakieś działania, bo przecież jakby nic nie robili to byłaby afera. Moim zdaniem szkoła do której chodzę próbuje coś robić, ale to jest tak bez sensu, że na pewno w niczym nie pomaga, a jedynie na maca utrudnia życie. Podam Wam kilka przykładów:

– na wejściu stoi pojemnik z płynem do dezynfekcji, ale nie automat, więc muszę go dotknąć, żeby zdezynfekować ręce

– muszę wejść do szkoły w maseczce, ale po szkole można chodzić bez

– moi rodzice nie mogą wejść ze mną do szkoły, ale jak na 18 było zebranie na sali gimnastycznej, to już mogli wejść

– w klasie siedzimy obok siebie, więc widocznie nie ma koronawirusa, ale odwołali wszelkie wycieczki, wyjścia i zajęcia w plenerze, bo koronawirus…

Mogłabym tak jeszcze długo wymieniać. Czy tylko ja uważam, że to jest bez sensu? U Was w szkole jak to wygląda? Dajcie mi znać, bo mnie to już mega wszystko wkurza”.

Polecamy: „Moi znajomi nie przestrzegają kwarantanny”

Jak dbać o swój smartfon i zachowywać go w czystości wczasach koronawirusa

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here