Bycie hejterem jest teraz w modzie, więc jeśli pragniesz zostać jednym z nich, koniecznie przeczytaj nasz „poradnik”!

Skąd wziął się hejt? Tak naprawdę hejt istniał od zawsze. Nie da się zadowolić wszystkich, więc to oczywiste, że zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie nas krytykował. W dobie Internetu niewątpliwie to zjawisko przybrało na sile. Poczucie anonimowości i bezkarności, sprawia, że coraz więcej osób czerpie radość z krzywdzenia innych. Nie jesteśmy ani trochę wyrozumiali, a każdy błąd, nawet ten najmniejszy, zostaje momentalnie wychwycony i wyśmiany. Tak jakby osoby hejtujące były nieomylne.

Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że jeden negatywny komentarz może spowodować prawdziwą lawinę, która w konsekwencji odbije się na psychice osoby, do której ta krytyka jest skierowana.

Czy taki hejter miałby odwagę powiedzieć te słowa prosto w oczy? Oczywiście, że nie! Większość z tych osób sama boryka się z kompleksami, a poprzez krytykę innych, próbują poprawić swoje samopoczucie. Z drugiej strony, popadamy powoli w drugą skrajność – w przypadku każdego niepochlebnego słowa, trzeba się tłumaczyć, że to nie hejt, a konstruktywna krytyka, a i tak wiele osób odbiera to jako atak.

Jak więc znaleźć złoty środek? W zasadzie to proste – przede wszystkim zanim coś napiszesz, zastanów się, jakbyś się czuła, gdybyś to Ty była adresatem, a nie nadawcą. Po drugie pomyśl, czy naprawdę Twoja krytyka coś zmieni? Zastanów się, ile pracy ktoś włożył w coś, co jednym słowem możesz po prostu zniszczyć. Czy poczujesz się wtedy lepiej? I wreszcie pamiętaj – wszystko można napisać w sposób kulturalny lub po prostu po chamsku, a wybór należy do Ciebie: „Jezu, co to za buty, wyglądają jak kopyta, a Ty w nich jak jakaś klacz” / „Fajna stylizacja, zmieniłabym jedynie buty” – jest różnica, prawda?

Jak zostać internetowym hejterem

Jak zostać hejterem? Wierzymy, że potraktujesz to jako przestrogę, bo jest to antyporadnik. Jeśli zaobserwujesz któreś z poniższych zachowań u siebie, po prostu przemyśl, czy warto. Czy gdybyś była po drugiej stronie, to umiałabyś ignorować takie teksty?

#1. Nie ciekawi Cię jakiś temat? Koniecznie skrytykuj dany wpis! „Znowu o tym piszecie? To już jest nudne!”, „Dawajcie mniej wpisów o (…)”. Osoby tworzące bloga, czy stronę internetową, często dostają wiele próśb od swoich czytelników. Jeśli ich nie spełnią, niektórzy będą zawiedzeni. Jeśli zaś będą spełniać każdą prośbę, hejter na pewno to wychwyci i nie omieszka pokazać swojego niezadowolenia. Pamiętaj – jeśli nie interesuje Cię dany wpis, KONIECZNIE go przeczytaj, a potem napisz, że to już jest nudne!

#2. Stary wpis pojawił się ponownie? Toż to zbrodnia! „To już było! Ciągle te same wpisy”. Fajnie, że jesteś uważna i widzisz, że jakiś wpis już był dodany. Być może to dlatego, że strona się rozwija, pojawia się coraz więcej nowych  czytelników, wielu prosi o tematy, które już się pojawiły, a jednocześnie są one ciekawe. Warto więc byłoby je odświeżyć. Ale to nic! Ty już to widziałaś, więc koniecznie o tym napisz.

#3. Jakaś blogerka ma krzywe nogi? Juhu! Pora ją uświadomić! Blogerki internetowe – to one przyjmują najwięcej krytyki. Zazdrościmy im „idealnego” życia i ciuchów za „nic nie robienie”. Ale jak to?! Przecież ona ma krzywe nogi! A druga ma krzywy nos! No nie! Taka BRZYDULA śmie wrzucać fotki do sieci i jeszcze na tym zarabia?! A może ona nie ma w domu lustra? Trzeba jej o tym napisać!

#4. Wyłapałaś jakiś błąd? To jest Twój czas! Na to przecież czekałaś! Pokaż autorom, jakie z nich zera. Napisanie o błędzie z uśmiechem to zbyt mało. Najlepiej zasugeruj, że osoba, która to pisała nie ma matury i jest po prostu nieukiem. Że niby ktoś ma inne życie, poza tym wirtualnym i każdemu czasem mogą się zdarzyć błędy? Nie ma mowy! Ma być bez błędów i już!

#5. Reklama sponsorowana? Stop sprzedawczykom! ,,Sprzedałaś się!”. Czy ciężka praca nie zasługuje na to, by być wynagrodzona? Nie! Czy jeśli ktoś zostanie zauważony i dostanie propozycję współpracy, powinien odmówić? Oczywiście! Nie pozwól, by ktoś miał lepiej od Ciebie i zarabiał na swojej pasji.

Tak łatwo przychodzi nam krytykowanie innych. Kilka zdań to przecież nic takiego. Wyjaśnijmy sobie tylko jedną kwestię – skoro nie lubisz stylu danej blogerki, to po co wchodzisz na jej bloga? Strona dodaje nudne wpisy? Dlaczego nie założysz swojej, gdzie będziesz pisać tylko o ciekawych rzeczach? O ile świat byłby piękniejszy, gdyby nie wszechobecna krytyka.

Jeśli to Ciebie dotknęła fala krytyki, to pamiętaj: Hejt to dowód na to, że robisz coś dobrze! 🙂

Jak zostać internetowym hejterem

Źródło tekstu: http://www.dlanastolatek.pl || Źródło zdjęć: http://www.thedailybeast.com https://www.instagram.com Źródło: http://knowyourmeme.com
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here