Bezskutecznie starasz się schudnąć? Być może wszystkiemu winne są cheat meale!

Ćwiczysz i starasz się trzymać dietę w ciągu tygodnia, a mimo tego nie możesz schudnąć? Jeśli co tydzień wpada Ci cheat meal, to prawdopodobnie wiemy, co się dzieje!

Cheat meale – któż ich nie kocha? Nam również zdarzają się małe grzeszki, czasami nawet co tydzień. Mimo systematycznych treningów i odmawiania sobie wielu pyszności, efekty naszej diety oraz ćwiczeń nie były zadowalające, dlatego postanowiłyśmy to zbadać. Oto, co udało nam się ustalić.

Jak wiadomo, podczas procesu odchudzania 70% sukcesu to odpowiednia dieta, a pozostałe 30% to ćwiczenia. Trzymanie diety nie jest wcale takie proste, a popularne ostatnio cheat meale mogą przynieść więcej szkody, niż pożytku. Nawet jeśli przez 5 dni tygodnia pilnowałaś się i jadłaś zdrowo, to jeżeli w weekendy zupełnie się zapominasz i przestajesz kontrolować, to niestety nie zobaczysz efektów, a przynajmniej nie takie, na jakie liczysz.

Załóżmy, że Twoje dzienne zapotrzebowanie na kalorie wynosi 1800. Przez 5 dni trzymasz się tego planu, ale w weekend wpada pizza, czekoladowe brownie i Coca-Cola, w efekcie czego i w sobotę i w piątek przyjmujesz po 3000 kalorii (jeden posiłek w Mc Donalds’ie może zawierać nawet 1500 kcal, więc przez cały dzień spokojnie jesteś w stanie tyle przyjąć). To daje razem 15.000 kalorii na tydzień, czyli blisko 2150 kcal dziennie. To trochę więcej niż 1800, prawda? To właśnie może być przyczyną Twojego problemu z utratą kilogramów.

Czy da się w takim razie schudnąć bez rezygnacji z cheat mealów? Można zacząć od zmniejszenia ich ilości, co powinno dać mniejsze lub większe rezultaty. Lepszym rozwiązaniem jest jednak samodzielne przygotowywanie posiłków. Dzięki temu masz pewność, co jesz, a liczbę kalorii możesz tym sposobem obniżyć parokrotnie! Poniżej wrzucamy kilka przepisów na zdrowe smakołyki, które sprawdzą się idealnie jako cheat meale.

Niskokaloryczne wakacyjne przekąski

Niskokaloryczne wakacyjne przekąski #2

Bądź fit: Wypróbuj batoniki musli

Źródło zdjęć: Pinterest

PODZIEL SIĘ

5 KOMENTARZE

  1. Proponuje autorowi tego tekstu zapoznać się conieco z tematami, o których pisze nie mając pojęcia co pisze 😉 Wystarczy wejsc w artykuly osób zajmujących się dietetyką i porównać wyżej opisaną “teorię”. A przed użyciem terminu “cheat meal” dowiedzieć sie dokładnie na czym on polega, a nie tworzyć nowe znaczenie już wprowadzonych terminów i próbować ludziom czytającym to wmówić że odstępstwa od diety są “grzechem”, chociaż tak naprawde są ogromną pomocą 😉

  2. To o czym jest artykuł, to “cheat day”, a nie “meal”. To ogromna różnica, cheat meal polega na zjedzeniu JEDNEGO posiłku spoza diety, a nie wszystkich. O ile taki jeden posiłek szkody nie zrobi, to cały taki dzień, już owszem.

    • Uwierz, że na 1 posiłek (cheat meal) można zjeść tyle kcal, co niektórzy jedzą przez cały dzień. Wydaje mi się, że to mieli na myśli 😉

        • No i właśnie o to chodzi 🙂 Ja się staram tak robić – jak mam ochotę na coś słodkiego to przygotowuję to sama z bananów, daktyli, miodu, odżywki białkowej i tego typu składników 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here