stylizacja dla chłopaka
fot. www.pexels.com

Po 20. roku życia styl często zaczyna się zmieniać naturalnie. Inaczej ubieramy się do pracy, na spotkania, wyjścia ze znajomymi czy ważniejsze okazje, a jednocześnie coraz lepiej wiemy, w czym czujemy się dobrze. Nie trzeba wymieniać całej garderoby, aby wyglądać bardziej spójnie i dojrzale. Największy efekt zwykle dają proste decyzje dotyczące fasonu, jakości, kolorów i sposobu łączenia ubrań.

Zacznij od porządku w szafie

Pierwszym krokiem powinno być sprawdzenie, co właściwie znajduje się w garderobie. Wiele osób ma dużo ubrań, ale regularnie nosi tylko niewielką część z nich, ponieważ reszta źle leży, trudno ją zestawić albo po prostu już nie pasuje do obecnego stylu życia.

Warto odłożyć rzeczy zniszczone, rozciągnięte, zmechacone lub takie, których nie nosiłeś od bardzo dawna. Osobno dobrze ułożyć ubrania, które są wygodne, dobrze leżą i można je łatwo zestawiać z innymi elementami. Taki przegląd szybko pokazuje, czego naprawdę brakuje, zamiast zachęcać do przypadkowych zakupów.

Dopasowanie ubrania ma większe znaczenie niż logo

Nawet drogie ubranie może wyglądać przeciętnie, jeśli ma nieodpowiedni fason. Zbyt długie rękawy, szerokie ramiona, marszczące się spodnie czy źle dobrana długość nogawki potrafią zaburzyć proporcje całej sylwetki.

Po 20. roku życia warto zacząć zwracać większą uwagę właśnie na dopasowanie. Marynarka, koszula, T-shirt czy jeansy nie muszą być obcisłe, ale powinny układać się naturalnie i nie tworzyć przypadkowych fałd.

Czasem wystarczy niewielka poprawka u krawca, skrócenie spodni albo zwężenie nogawek. Taka zmiana często daje większy efekt niż zakup kolejnej modnej rzeczy.

Zbuduj bazę z prostych ubrań

Dobrze skomponowana garderoba nie musi być duża. Znacznie praktyczniejsze jest posiadanie kilku rzeczy, które można łatwo łączyć na wiele sposobów.

W przypadku mężczyzn dobrze sprawdzają się między innymi proste T-shirty, dobrze dopasowane jeansy, chinosy, koszule, bluza bez dużych nadruków, sweter, kurtka przejściowa i jedna bardziej elegancka marynarka. U kobiet podobną funkcję mogą pełnić proste topy, koszule, jeansy, spodnie materiałowe, spódnice, sukienki o nieskomplikowanym kroju oraz dobrze dobrane okrycia wierzchnie.

Nie chodzi o tworzenie identycznej garderoby dla każdego. Taka baza daje jednak możliwość łatwego dodawania bardziej charakterystycznych elementów bez wrażenia przypadkowości.

Ogranicz liczbę przypadkowych nadruków

Duże napisy, logotypy i nadruki nie są niczym złym, ale jeśli pojawiają się na większości ubrań, zestawy szybko zaczynają wyglądać chaotycznie. Szczególnie trudno łączyć kilka mocnych grafik naraz.

Prosty T-shirt, gładka bluza czy koszula często wyglądają bardziej dojrzale i dają większą swobodę w komponowaniu stroju. Jeden charakterystyczny element może wtedy pełnić rolę akcentu, zamiast konkurować z kilkoma innymi.

Jeżeli lubisz nadruki, nie trzeba z nich rezygnować. Lepiej traktować je jako część stylizacji, a nie podstawę całej szafy.

Naucz się dobierać kolory

Jednym z najprostszych sposobów na poprawę stylu jest ograniczenie liczby kolorów w pojedynczym zestawie. Trzy dobrze dobrane odcienie często wyglądają lepiej niż sześć przypadkowych.

Łatwą bazę tworzą kolory takie jak granat, szarość, biel, czerń, beż, brąz czy oliwkowy. Można je łączyć z bardziej wyrazistymi barwami, na przykład bordo, zielenią, błękitem czy czerwienią.

Nie oznacza to, że każda garderoba powinna być neutralna. Jeśli dobrze czujesz się w mocnych kolorach, warto je zachować, ale zestawiać świadomie.

Zwróć uwagę na buty

Buty bardzo mocno wpływają na odbiór całego stroju. Nawet dobrze dobrane ubrania mogą stracić efekt, jeśli obuwie jest bardzo zużyte, brudne albo zupełnie nie pasuje do reszty.

Nie trzeba mieć kilkunastu par. Wiele osób spokojnie poradzi sobie z kilkoma uniwersalnymi modelami, na przykład sneakersami, butami skórzanymi lub zamszowymi oraz obuwiem odpowiednim na gorszą pogodę.

Znaczenie ma też stan butów. Regularne czyszczenie, impregnacja i wymiana mocno zużytych sznurowadeł często sprawiają, że nawet starsza para wygląda znacznie lepiej.

Wybieraj rzeczy odpowiednie do okazji

Styl nie polega wyłącznie na tym, co lubimy nosić. Ważne jest też dostosowanie stroju do sytuacji.

Ten sam zestaw nie zawsze sprawdzi się na uczelni, rozmowie o pracę, weselu i wieczornym wyjściu ze znajomymi. Warto mieć w szafie kilka elementów pozwalających szybko podnieść poziom formalności stroju.

Koszula, marynarka, elegantsze spodnie czy odpowiednie buty potrafią zmienić zwykły zestaw w strój nadający się na bardziej oficjalną okazję. Nie trzeba przy tym rezygnować z własnego charakteru.

Po 20. roku życia warto ograniczyć kupowanie pod wpływem trendów

Moda zmienia się szybko, a ubrania kupione wyłącznie dlatego, że są aktualnie popularne, często po kilku miesiącach przestają pasować do reszty garderoby. To prowadzi do sytuacji, w której szafa jest pełna, ale nadal trudno się ubrać.

Lepszym rozwiązaniem jest sprawdzenie, czy dana rzecz pasuje do kilku elementów, które już posiadasz. Jeśli można wykorzystać ją tylko w jednym konkretnym zestawie, warto zastanowić się, czy zakup ma sens.

Trendy mogą być inspiracją, ale nie muszą decydować o całym wyglądzie. Najbardziej praktyczny styl zwykle łączy rzeczy ponadczasowe z kilkoma aktualnymi akcentami.

Zwracaj uwagę na materiał

Dwa podobnie wyglądające ubrania mogą zupełnie inaczej zachowywać się po kilku miesiącach użytkowania. Duże znaczenie ma skład materiału, gramatura, sposób szycia i jakość wykończenia.

Bawełna dobrej jakości, wełna, len czy solidny denim często starzeją się lepiej niż bardzo cienkie materiały wykonane w sposób nastawiony wyłącznie na niską cenę. Nie oznacza to jednak, że włókna syntetyczne zawsze są złe. W odzieży sportowej, kurtkach czy spodniach technicznych poliester lub poliamid mogą być bardzo praktyczne.

Przed zakupem warto sprawdzić szwy, zamki, guziki oraz sposób, w jaki materiał układa się na ciele.

Ubrania powinny pasować do sylwetki, a nie tylko do rozmiaru

Rozmiar na metce jest jedynie wskazówką. Dwie koszule oznaczone jako M mogą mieć zupełnie inne proporcje, podobnie jak spodnie tego samego rozmiaru pochodzące od różnych producentów.

Warto przymierzać kilka fasonów i obserwować, które najlepiej współgrają z budową ciała. Jedna osoba będzie wyglądać dobrze w spodniach o prostym kroju, druga w lekko zwężanych, a jeszcze inna w szerszym fasonie.

Nie ma potrzeby dopasowywać się do jednej modnej sylwetki. Znacznie lepszy efekt daje znalezienie krojów, w których ubranie układa się swobodnie i proporcjonalnie.

Nie ignoruj długości spodni

Długość nogawki potrafi całkowicie zmienić wygląd stylizacji. Zbyt długie spodnie zbierające się na butach tworzą niepotrzebne fałdy, a zbyt krótkie mogą zaburzyć proporcje, jeśli taki efekt nie był zamierzony.

Przy klasycznych spodniach materiałowych często dobrze wygląda nogawka delikatnie opierająca się na bucie. Jeansy mogą być noszone nieco inaczej, zależnie od fasonu i rodzaju obuwia.

Warto przymierzać spodnie razem z butami, z którymi będą najczęściej noszone. Pozwala to łatwiej ocenić właściwą długość.

Dobrze dobrane okrycie wierzchnie robi dużą różnicę

Jesienią i zimą kurtka lub płaszcz przykrywają większość stroju, więc mają ogromny wpływ na wygląd. Jeśli są źle dopasowane albo mocno zużyte, nawet dobre ubrania znajdujące się pod spodem niewiele zmienią.

Warto mieć przynajmniej jedno uniwersalne okrycie, które pasuje zarówno do codziennych, jak i nieco bardziej eleganckich zestawów. Może to być prosty płaszcz, kurtka typu bomber, kurtka skórzana albo minimalistyczna parka.

Najważniejsze, aby długość i szerokość były odpowiednie do sylwetki oraz sposobu ubierania się.

Dodatki powinny uzupełniać strój

Zegarek, pasek, biżuteria, okulary, czapka czy torba mogą sprawić, że nawet prosty zestaw wygląda bardziej przemyślanie. Łatwo jednak przesadzić, szczególnie gdy każdy dodatek mocno przyciąga uwagę.

Zwykle lepiej wybrać jeden lub dwa charakterystyczne elementy. Minimalistyczny zegarek i prosty pasek mogą wystarczyć, podobnie jak delikatna biżuteria czy dobrze dobrana torba.

Dodatki mają współgrać ze strojem, a nie odciągać uwagę od całej reszty.

Dbaj o stan ubrań

Nawet najlepszy fason nie będzie wyglądał dobrze, jeśli koszula jest mocno pognieciona, sweter pokryty zmechaceniami, a spodnie mają przetarte krawędzie. Regularna pielęgnacja garderoby jest jednym z najtańszych sposobów poprawienia wyglądu.

Warto stosować się do informacji dotyczących prania, nie suszyć wszystkich ubrań w taki sam sposób i usuwać zmechacenia specjalną golarką. Koszule oraz spodnie materiałowe często zyskują bardzo dużo po prostym wyprasowaniu.

Dobrze przechowywane ubrania również dłużej zachowują właściwy kształt.

Nie kupuj czegoś tylko dlatego, że jest przecenione

Promocja potrafi skłonić do zakupu rzeczy, której normalnie nigdy byśmy nie wybrali. Niska cena nie oznacza jednak oszczędności, jeśli ubranie później niemal cały czas leży w szafie.

Przed zakupem warto zadać sobie proste pytanie: z czym będę to nosić? Jeśli bez problemu można wskazać trzy lub cztery istniejące już zestawy, zakup prawdopodobnie będzie praktyczny.

Jeżeli trzeba od razu dokupić spodnie, buty i kurtkę, aby jedna nowa rzecz zaczęła pasować do garderoby, jej rzeczywisty koszt robi się znacznie większy.

Znajdź kilka zestawów, które zawsze działają

Nie trzeba każdego ranka tworzyć stroju od początku. Bardzo praktyczne jest posiadanie kilku sprawdzonych połączeń, które można założyć bez długiego zastanawiania się.

Może to być biały T-shirt, jeansy i proste sneakersy albo koszula, chinosy i skórzane buty. U kobiet podobną rolę może pełnić zestaw z dobrze dobranymi jeansami, prostą górą i marynarką lub sukienka uzupełniona odpowiednim okryciem.

Takie gotowe kombinacje szczególnie dobrze sprawdzają się rano, przed pracą lub wtedy, gdy trzeba szybko wyjść.

Styl nie musi oznaczać eleganckiego ubierania się

Poprawienie stylu nie oznacza automatycznie zamiany bluz na marynarki, a sneakersów na półbuty. Osoba nosząca głównie ubrania sportowe może wyglądać bardzo dobrze, jeśli rzeczy są odpowiednio dopasowane, czyste i tworzą spójną całość.

Podobnie jest ze streetwearem, modą vintage czy bardziej formalnym sposobem ubierania. Liczy się konsekwencja i świadomość tego, jak poszczególne elementy ze sobą współgrają.

Warto rozwijać własny sposób ubierania się zamiast próbować wyglądać jak ktoś zupełnie inny.

Zrób zdjęcie swojej stylizacji

Lustro nie zawsze pozwala spojrzeć na strój z odpowiedniego dystansu. Zdjęcie całej sylwetki często pokazuje rzeczy, których wcześniej nie zauważaliśmy.

Można wtedy łatwiej ocenić długość nogawek, proporcje góry i dołu, szerokość ubrania czy to, czy kolory dobrze się ze sobą łączą. Nie chodzi o fotografowanie każdego stroju przez całe życie, ale o prosty sposób uczenia się, co faktycznie wygląda dobrze.

Po pewnym czasie dobieranie ubrań staje się znacznie bardziej intuicyjne.

Nie zmieniaj wszystkiego naraz

Budowanie własnego stylu jest procesem. Wymiana połowy garderoby podczas jednego weekendu może skończyć się dużym wydatkiem i kolejną szafą pełną rzeczy, które po kilku miesiącach przestaną się podobać.

Lepiej stopniowo zastępować najbardziej zużyte lub niedopasowane elementy. Najpierw można kupić dobre spodnie i buty, później kilka uniwersalnych koszulek, koszulę czy kurtkę.

Po kilku miesiącach znacznie łatwiej zauważyć, jakie rzeczy faktycznie są często noszone.

Najlepszy styl to taki, w którym nie czujesz się przebrany

Ubranie powinno pasować nie tylko do sylwetki, ale też do charakteru, pracy i codziennego trybu życia. Jeśli ktoś nigdy nie nosił formalnych rzeczy, nagłe przejście na garnitury i eleganckie buty każdego dnia może być zwyczajnie niewygodne.

Znacznie lepiej rozwijać własny styl małymi krokami. Lepsze dopasowanie, kilka uniwersalnych kolorów, zadbane buty, dobre okrycie wierzchnie i ograniczenie przypadkowych zakupów mogą zmienić wygląd bardziej niż ślepe podążanie za modą.

Po 20. roku życia największą różnicę robi nie liczba nowych ubrań, lecz coraz lepsza świadomość tego, co naprawdę do Ciebie pasuje.

Źródło: www.dlanastolatek.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj