Jesienna chandra czy depresja?
Źródło: Pinterest

Nasza czytelniczka bezskutecznie próbuje zapomnieć o chłopaku. Co byście jej poradziły?

„Witam! Mam pewien problem. Zacznijmy od tego, że chodzę do 7 klasy i mam 14 lat, ale jednak umysłowo czuję, że mam więcej i każdy mi o tym mówi. Ale to nie o tym…

Na początku roku szkolnego jeździłam na zawody w tenisie stołowym. Tam poznałam pewnego chłopaka, starszego, bo on chodzi do 8 klasy. Początkowo nie zwracałam na niego uwagi, lecz później to się zmieniło. Nie wiem nawet dlaczego zwróciłam na niego uwagę, nie jest w moim typie, ale „ma w sobie to coś”. Na te zawody pojechałam z koleżanką ze starszej klasy i kolegami – jeden z mojej klasy, a drugi starszy (graliśmy w debla, gra podwójna). W pewnym momencie, gdy skończyłam już grać mecze, siedziałam po prostu na ławce, a on stał przy stole. Zaproponował mi wspólną grę, a ja oczywiście się zgodziłam. W pewnym momencie powiedział, że musi pójść na chwilę po coś. Zrobiło mi się smutno, ale nie chciałam tego okazywać. Rozmawiałam z tym starszym kolegą z mojej szkoły, kiedy nagle ten chłopak wszedł na salę, akurat w momencie jak ja śmiałam się z jakiegoś żartu. Wtedy w oczach tego chłopaka zauważyłam… smutek?

Minęło kilka dni i był następny etap zawodów. Wtedy nic się zbytnio nie działo, lecz później, gdy były już mistrzostwa powiatu, załapaliśmy się tylko ja (z tą koleżanką) i on z kolegą. Kiedy grałam, on cały czas mi się przyglądał. Czułam to i widziałam. Sędziował mi mecze, udzielał wskazówek. Wtedy pierwszy raz rozmawialiśmy ze sobą dłużej. Siedzieliśmy na ławce i tak po prostu gadaliśmy. Gdy on grał, ja też patrzyłam (niby na grę, ale bardziej na niego). W momencie serwu, zawsze spoglądał na mnie i unosił kącik ust w górę.

Później poczęstowałam go w busie czekoladą i tak wyszło, że rzucaliśmy papierkiem – raz on na mnie, raz ja na niego. Na wcześniejszych zawodach, gdy siedziałam na początku busa, a on z tyłu, rzucił we mnie czymś (ogólnie reszta osób się czymś rzucała, a ja słuchałam muzyki) i zapytał czemu się z nimi nie bawię. Nie pamiętam co wtedy powiedziałam, ale wiem, że wzięłam to coś z podłogi i rzuciłam w jego stronę. On jednak się schylił i trafiłam w szybę. Z racji tego, że ta podróż długo trwała, to zaczęli robić sobie zdjęcia. W pewnym momencie on zawołał mnie po imieniu (zdziwiłam się, że zna moje imię) i zrobił mi zdjęcie.

W którymś momencie kierowca zażartował, że nie stanie tym busem koło mojego domu i powiedział, że zawiezie mnie właśnie do tego chłopaka, a on odpowiedział, żeby do jego kolegi i tak się „kłócili” niby o to. Później ten kolega powiedział, że ja go podrywam z koleżanką i takie rzeczy.

Postanowiłam, że chcę o nim zapomnieć, ale jak to zrobić? Za każdym razem staram się o nim zapomnieć i wychodzi mi to, ale gdy tylko go zobaczę, znowu to wszystko wraca.

Tym co przeczytali ten list do samego końca gratuluję i proszę o radę. Co byście mi poradziły?”

Polecamy: „Nie potrafię o nim zapomnieć”

Źródło: Pinterest

4 KOMENTARZE

  1. Masakra co za końskie zaloty…no ale to taki wiek XD…zachowuj się normalnie, zajmij się czymś co lubisz i sprawia ci przyjemność i jakoś samo wyjdzie.

  2. Musisz po prostu postanowić sobie, że już o nim nie myślisz. Może znajdź sobie jakiegoś crusha w aktorze czy piosenkarzu ustaw go na tapecie, patrz na niego a napewno zapomnisz o tym chłopaku. Powodzenia, mi pomogło ustawienie sobie meega przystojnego chłopaka, celebryty na tapecie i już zapomniałam o swoim ex crushu. Powodzenia ❤️

    • Ja też tak zrobiłam – a konkretniej ustawiłam sobie Noah Centineo jak jeszcze miał włosy na głowie i był ładny 😀

  3. Według mnie ich zachowanie jest trochę dziecinne, nie bierz sobie do serca ich gadanie, po prostu zachowuj się przy nich normalnie, a zobaczysz jak to się wszystko potoczy. 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię