Patrycja ma 16 lat i marzy o założeniu rodziny. Nie za wcześnie?

,,Hej, jestem Patrycja i mam 16 lat. Potrzebuję porady. Może ktoś ma tak jak ja? Chętnie poczytałabym komentarze. Wiem, że jestem młoda, ale moim największym marzeniem jest mieć dziecko. Na widok tych malutkich kruszynek normalnie się rozpływam! Chciałabym urodzić takiego maluszka i się nim zajmować. Nie spotkałam jeszcze odpowiedniego chłopaka. Każdy, któremu mówię, że chcę mieć dziecko, to mnie rzuca. Chyba muszę poszukać kogoś starszego, ale wiem, że rodzicom by się to nie spodobało. Koleżanki mówią mi, że jestem dziwna i mam całe życie przed sobą, ale przecież teraz już nawet 14 latki mają dzieci, więc 16 to wcale nie tak mało. Poza tym młode matki, jak odchowają dzieci, to mają jeszcze całe życie przed sobą. Mam młodszą siostrzyczkę, więc wiem, że poradziłabym sobie z wychowaniem. Pieniądze to też nie problem, bo jeśli poznam kogoś starszego, to przecież by pracował. A jak nie, to słyszałam, że 500+ dają też na pierwsze dziecko, jak ma się małe zarobki. Macie jakiś pomysł, gdzie poznać uczciwego faceta?”.

Źródła zdjęć: https://www.pexels.com | http://weheartit.com
PODZIEL SIĘ

9 KOMENTARZE

  1. Też mam 16 lat i podobnie jak ty uwielbiam dzieci i chciałabym je mieć, jednak dopiero w przyszłości. Teraz idziemy do szkoły średniej, uwierz, że to nie jest dobry czas. Dziecko to ogromne poświęcenie. Skoro masz młodszą siostrę to pewnie wiesz, że rodzicielstwo to “praca” 24/7 bez dnia wyjątku. Nie twierdzę, że masz czekać do 25 roku życia, ale na prawdę radziłabym ci z tym poczekać chociaż do skończenia szkoły. Kto wie, może potem ci się zmieni? Co do chłopaków, to nie dziwię się, że tak reagują. To jeszcze dzieci. Poczekaj na odpowiedniego partnera, zadbaj o lepszą przyszłość dla ciebie i TWOJEGO MALUCHA. Przecież chcesz mu zapewnić dogodne życie w przyszłości? Chcesz aby nigdy nie brakowało mu jedzenia, ubrań, aby mógł mieć wspaniałe dzieciństwo, prawda?
    Przemyśl to porządnie.
    Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam 🙂
    Pozdrawiam ^^

  2. Ty nie chcesz mieć dziecka, tylko ‘zabawkę’ do opiekowania się nią. Dzieci, nie zawsze tak wyglądają jak na zdjęciach w internecie. Często płaczą, pocą się, brudzą, nie dają spać. Nawet jeśli ci to nie przeszkadza to wydaje mi sie, ze gdy minie okres ‘bobasa’, to dziecko ci sie znudzi. Nic nie pisałaś, ze chcesz je wychowywac, tylko, że chcesz się nim zajmować. To duza różnica. Poczekaj pare lat.

  3. Moim zdaniem to jeszcze nie czas na dziecko. Mam 2 letnią siostrę (ja mam 16) i uwielbiam się z nią bawić i opiekować, ale zostanie z nią chociaż na kilka godzin bez kogoś dorosłego, to nie jest proste. Oczy trzeba mieć do o koła głowy, z karmieniem jest mega ciężko, ogólnie opieka nad dziećmi (takimi malutkimi) jest trudna.

    Wyobraż sobie, że jesteś w liceum, jutro masz ważny egzamin/sprawdzian, twój chłopak w pracy na nocce, a ty masz na głowie dziecko i naukę, co z tego że są rodzice oni też chcą odpocząć, przecież nie będą zajmować się wiecznie dzieckiem. Potem koleżanki chcą iść na imprezę, a ty nie możesz bo masz dziecko, klasowa wycieczka na kilka dni ty nie jedziesz, bo masz dziecko. Daj sobie jeszcze czas kochana, bo nie warto w tak młodym wieku zamykać się w domu z powodu bycia mamą i braku wolnego czasu dla siebie. Może i 14 latki mają już dzieci ale jestem pewna, że żadnej tej dziewczynie nie jest tak łatwo jak im się wydawało. Może na razie popytaj w przedszkolach czy nie potrzebują pomocy, albo jakieś koleżanki twoich rodziców czy nie chcą żebyś zajęła się ich dziećmi kiedy one będą, np. u fryzjera, na zakupach, czy na kolacji.
    Pozdrawiam cieplutko :*

  4. Moim zdaniem posiadanie dziecka w wieku 16l to nie zbyt dobry pomysł.
    Dziecko to bardzo duża odpowiedzialność i wydatek. Zbliżają się wakacje, pewnie chciała byś wybrać się gdzieś z koleżankami, rodzicami. Wiedz, że ciężko jest pogodzić swoje życie, własne sprawy i dziecko. Mam 17l i w chwili obecnej myślę o maturze, studiach i o własnych sprawach. Uwierz mi 😉 masz jeszcze bardzo dużo czasu na dzieci. A jeśli chodzi o chłopaka, to najlepiej poczekaj na odpowiedniego, ODPOWIEDZIALNEGO, bo sama nie dasz sobie rady, a 500+ to stanowczo za mało. Pozdrawiam 😉

    • *Mam 17l i w chwili obecnej myślę o maturze, studiach i o własnych sprawach i sądzę że za rok, dwa będziesz myślała tak samo, a dziecko może popsuć ci te plany.

  5. Myślę że jesteś jeszcze troszkę za młoda na dziecko. 500+ to za mało żeby wychować małe dziecko mleko,pieluszki ,łóżeczko,ubranka i wózek bardzo drogo kosztują. ( Na razie nie myśl o tym i zajmij się szkołą, sobą itp.) Dla twojego chłopaka mogło by być trudne pracowanie zajmowanie się tobą i twoim dzieckiem. TAKIE DECYZJE SĄ NA CAŁE ŻYCIE NIE BĘDZIESZ MOGŁA TEGO COFNĄĆ!!! Powiedz o tym komuś bliskiemu np.mamie może ci pomogą. Pozdrawiam Liwia

  6. Ja jestem podobnego zdania, choć staram się Ciebie zrozumieć… My, ludzie gdy czegoś pragniemy staramy się to zdobyć za wszelką cenę. Nawet jeśli wcale nie jest nam to potrzebne. Dziecko to skarb , ale trzeba zdawać sobie sprawę, że jego wychowanie to bardzo wyboista droga. Samymi chęciami nie zapewnisz mu kochającej rodziny, przytulnego domu. Młodość to piękny czas, pełen zaskakujących pomysłów, pragnień, czas pierwszych doświadczeń miłosnych itp. Zastanów się czy chcesz poświęcić go na zajmowanie maluszkiem, który będzie miał swoje potrzeby, często trudne do zaspokojenia. Rodzice to najważniejsze osoby w życiu każdego człowieka. Ale nie wystarczy kochać, trzeba to okazywać poprzez dojrzałe czyny. Twój zamiar trudno w tej chwili nazwać dojrzałym.

  7. Dokładnie myślę tak samo jak moja poprzedniczka. Jesteś niesamowitą egoistką! Chcę mieć dziecko i nic poza tym mnie nie obchodzi. Zero rozsądku!

  8. Pewnie słyszałaś już to nieraz, ale moim zdaniem nie wiesz co mówisz. Nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo skrzywdziłabyś to dziecko! Twój sposób spostrzegania rzeczywistości jest przerażający! Myślisz, że to takie proste, że dostaniesz 500+ i będziesz wychowywać to dziecko w szczęściu i spokoju. Wypowiadasz się jakbyś sama dopiero co się urodziła. Niemowlę potrzebuje stałej opieki, troski, pieniądze tutaj to nie wszystko. Będziesz za nie całkowicie odpowiedzialna. Co może dla niego oznaczać poważne zagrożenie. To nie jest zajęcie na godzinkę, tylko na całą dobę. Dziecko to nie maskotka tylko człowiek. Jeżeli wydaje Ci się, że nieprzespane noce, częsty płacz, karmienie, przewijanie, kąpanie, wychodzenie na spacery, dbanie o zdrowie maleństwa to świetna zabawa to myślę, że coś chyba jest nie tak. Jestem pewna, że skończyło by się to nie najlepiej. Pamiętaj, że ten mały słodziak będzie rósł, kiedyś będzie miał tyle lat co Ty teraz i wtedy będzie Cię nienawidził wspominając jak bardzo nieudolną byłaś matką. Wybacz jeśli Cię uraziłam, ale ten pomysł jest tak niedorzeczny, że nie mogłam przejść obok niego obojętnie. Otrząśnij się ! W ten sposób zmarnujesz życie swoje, ale przede wszystkim jego, Twojego dziecka. Nie zrozum mnie źle, ale takie decyzje są na całe życie. tak naprawdę dziś nie zapewniłabyś takiej kruszynce dobrego bytu. A wręcz pogrążyłabyś siebie i ją.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here