Nasza czytelniczka ma chłopaka, którego bardzo kocha, niestety jego zachowanie sprawia, że zaczyna mieć wątpliwości, czy ich związek ma sens. Przeczytajcie jej list.

Związek to nie zawsze sielanka – czasami są lepsze, a czasami gorsze momenty. Co jednak, jeśli te gorsze momenty pojawiają się bardzo szybko? Nasza czytelniczka ma duży dylemat i poważnie zastanawia się, czy warto ciągnąć dalej tę znajomość. Co byście jej poradziły?

„Hej, jestem Julka (imię zmienione) i pisze do Was, ponieważ nie mam się komu zbytnio wygadać.

Jestem z moim chłopakiem 4 miesiące, wiem że to niedużo, ale to mój pierwszy poważny związek, w który bardzo mocno się zaangażowałam. Nie wstydzę się go w ogóle, raz jak się upiłam i nie byłam w stanie iść do toalety (nie bierzcie mnie za patologie, w całym życiu byłam pijana tylko 2 razy), on mnie zaprowadził i nie krępowałam się przy nim załatwić, chociaż pytał mnie podobno czy ma wyjść. Ja jemu też pomagałam jak się źle czuł/był pijany. Ogólnie to byliśmy świetną parą, która mogła rozmawiać o wszystkim.

Ale od jakiegoś czasu nie wiem co się dzieje, ponieważ on ma mnie zupełnie gdzieś. Kiedyś pisaliśmy codziennie, może nie jakoś dużo, ale jednak ja wiedziałam co się u niego dzieje i on wiedział co u mnie, a teraz nic. Napisałam do niego parę dni temu, czy widzimy się następnego dnia, napisał że możemy, po czym jakąś godzinę przed spotkaniem spytał się czy nie możemy iść się spotkać w większej grupie (mamy wspólnych znajomych).

Zgodziłam się, ale nie do końca mi to odpowiadało, bo niby ich lubię, ale on wtedy gada z każdym po równo i mnie traktuje tak samo jak ich, więc wtedy poszłam jakoś po 2 godzinach, bo w ogóle nie zwracał na mnie uwagi, jakbym nie istniała.

Spotkaliśmy się następnym razem dopiero na urodzinach naszej wspólnej znajomej. Wtedy też miał mnie kompletnie gdzieś. Dopiero jak ludzie zaczęli dostrzegać że siedzę sama i smutna, poszli do niego żeby do mnie zszedł. Na początku usiadł obok mnie i tylko objął, w tym samym czasie rozmawiając z innymi, po jakiejś pół godzinie wykazałam jakiekolwiek zainteresowanie (wcześniej nie zwracałam na niego żadnej uwagi) i jakoś tak wyszło że zaczęliśmy się całować. Myślałam, że po tych urodzinach będzie już dobrze i wszystko wróci do normy, ale jednak się myliłam, bo dalej nic nie napisał pierwszy, nie zaproponował spotkania, a na moje wiadomości odpisuje zdawkowo.

Nie mam pojęcia co dalej robić, bo bardzo go kocham i zależy mi na nim, ale z drugiej strony jak nie ma żadnego zaangażowania z jego strony to jaki sens jest to ciągnąć dalej?

Mam teorię, że za bardzo się przed nim otworzyłam i się wystraszył tego wszystkiego albo po prostu się już znudził tym związkiem. Jest jeszcze pewien szczegół, który mógł na to wpłynąć, a mianowicie ostatnio zyskał dużą grupę nowych znajomych i może dlatego się zachowuje tak, jak zachowuje. Już zupełnie nie wiem.

Proszę Was, doradźcie mi co mam zrobić, bo już powoli zaczynam mieć tego wszystkiego dość…”

Czytaj także: „Nie umiem zapomnieć o zdradzie”

Źródło zdjęć: Pinterest

PODZIEL SIĘ

5 KOMENTARZE

  1. Miałam to samo tylko że po miesiącu, od dwóch dni nie jesteśmy razem:))) Powiedział, że potrzebuje zabawy narazie, zero związków i dziewczyn, a jak narazie dowiaduje sie od innych z kim to on sie lizał wczoraj i dzisiaj także…. na prawdę życzę powodzenia:/ :*

  2. ehh miałam dokładnie tak samo tylko że ja byłam z chłopakiem coś koło miesiąca i coś się zaczęło psuć, więc po tygodniu tak poprostu zerwał bo zyskał nowych przyjaciół itd. Nie wiem jak będzie u was ale lepiej z nim porozmawiaj noo ja wszystko zlewałam, myślałam że to minie, a wyszło jak wyszło eh

  3. Pamiętaj! Zawsze wybieraj siebie a jeżeli miłość do pewnej osoby Cię rani. Wybierz siebie i odejdz.
    Domyślam się jak się czujesz.
    Porozmawiaj z nim. Powiedz ze musiscie porozmawiaj o waszym zwiazku i zobacz czy w ogóle będzie chętny do takich rozmów. Jeżeli Cię rani tym co robi ( a z tego co czytam to mocno) wybierz siebie.

  4. Moim zdaniem powinnaś z nim o tym porozmawiać, zapytaj czemu tak się zachowuje i powiedz mu jak się z tym wszystkim czujesz. Jeśli Cię kocha to powinien to zrozumieć i zmienić, jeśli nie to według mnie nie ma co ciągnąć tego dalej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here