Jakie problemy mają otyłe dziewczyny?
Źródło: https://www.instagram.com/tessholliday/

Jesteś ciekawa jakie problemy mają otyłe dziewczyny? W tym wpisie znajdziesz odpowiedź na to pytanie.

Większość z nas marzy o szczupłej sylwetce, ale utrzymanie dobrej formy staje się coraz trudniejsze, szczególnie w ostatnim czasie, kiedy z powodu koronawirusa siłownie zostały zamknięte. Popularność i niska cena fast foodów, szeroki wybór słodyczy w sklepach i siedzący tryb życia nie sprzyjają byciu fit. Specjaliści alarmują, że społeczeństwo staje się coraz grubsze, a problem otyłości dotyka już nawet dzieci.

Jak się przed tym bronić? Wszyscy wiemy, że należy się jak najwięcej ruszać, a niezdrowe dania i przekąski zastąpić własnoręcznie przygotowanymi posiłkami. Do tego owoce, warzywa no i oczywiście woda. Tyle w teorii, a z praktyką bywa różnie. W tym wpisie skupimy się jednak na czymś innym – poniżej przedstawimy najpopularniejsze problemy, z jakimi muszą się mierzyć osoby otyłe. Potraktujmy to jako przestrogę i motywację do tego, aby zadbać o siebie.

Jakie problemy mają otyłe dziewczyny?

#1. Krzywe spojrzenia

Choć zdarza się, że nie mamy wpływu na naszą sylwetkę, a otyłość jest wynikiem jakiejś choroby, niestety większość osób noszących rozmiar L lub większy, musi się na co dzień mierzyć z krzywymi spojrzeniami. Szczególnie narażone są osoby, które odważyły się publicznie zjeść loda albo frytki.

#2. Nieprzychylne komentarze

Niestety nie tylko krzywe spojrzenia są problemem większych osób. Często w parze z nimi idą również komentarze. Już od najmłodszych lat osoby otyłe są narażone na wyśmiewanie. Dzieci bywają okrutne, ale dorośli również potrafią rzucać kąśliwe uwagi.

#3. Szybkie męczenie się

Im większy ciężar musimy dźwigać, tym szybciej się męczymy. Osoby otyłe mają najczęściej problem z wchodzeniem po schodach, a podbiegnięcie na autobus może graniczyć z cudem. Problem nasila się latem, kiedy nawet zwykły spacer może wywołać zadyszkę.

#4. Problem ze znalezieniem modnych ubrań

Nie szata zdobi człowieka i oczywiście to nie ubrania są najważniejsze, ale nie da się ukryć, że oferta skierowana do osób plus size nie jest zbyt szeroka. Co prawda coraz więcej sieciówek wprowadza większe rozmiary, ale nadal daleko tu do ideału.

#5. Problemy zdrowotne

Choć ten problem znalazł się na końcu wpisu, to tak naprawdę jest on najważniejszy ze wszystkich wymienionych. Otyłość wiąże się z szeregiem problemów zdrowotnych i to głównie z tego względu powinno się próbować zrzucić nadprogramowe kilogramy. Do tych problemów zaliczamy między innymi: cukrzycę typu 2, nadciśnienie tętnicze, choroby serca i układu krążenia, zaburzenia oddychania, zwyrodnienia stawów czy choroby nowotworowe.

Czytaj także: Jakie problemy mają chude dziewczyny?

Jakie problemy mają otyłe dziewczyny?
Źródło: http://favim.com/image/311994/

8 KOMENTARZE

  1. Rozmiar L nie oznacza otyłości i wcale nie ma problemu z znalezieniem go w sklepach w sieciówkach ubrania to zawsze rozmiary s, m, l, – a bardzo często też pojawiają się xs oraz xl, problem z znalezieniem ubrania mogą mieć dziewczyny xxl i wyżej. Sama kilka lat teku nosiłam koszulki xl, bez problemu z zakupem ich, gorzej było z spodniami które ze względu na szerokie biodra musiałam mieć xxl 🤷🏻‍♀️

  2. Jeszcze nie spotkałam się z wyśmiewaniem osób noszących rozmiar L lub żeby nie mogły takie osoby znaleźć ubrań w sieciówkach, a już na pewno to nie jest otyłość więc nie piszcie takich rzeczy i nie wpędzajcie młodych dziewczyn w kompleksy.

    • Zgadzam się w zupełności z wcześniejszym wpisem, rozmiaru L nie mają dziewczyny otyłe tylko z jakąś tam nadwagą, a jeżeli chodzi o zakupy to nie ma żadnego problemu z wyborem ubrań.

    • Wszystko zależy od wzrostu. Moja kuzynka nosi rozmiar L i jest niziutka i niestety wygląda jak taka mała kulka. A że na dodatek wiecznie można ją spotkać z paczką chipsów albo batonem w ręce, to się z niej wyśmiewają, ale ona się tym na szczęście nie przejmuje 😉

      • Taka różnica, że 15-latka, która nosi rozmiar L to przeczyta i uzna ze jest otyła. Jeśli strona jest przeznaczona dla nastolatek, to wpisy powinny być dostosowane do ich psychiki

          • Ale napisane jest L. Sama kiedyś przeczytałam bardzo podobny wpis (że dziewczyna szczupła może nosić spodnie tylko do 38 bo więcej to już jest gruba) a taka generalizacja jest błędna. Sama mam niektóre ubrania rozmiar L albo nawet XL mimo że w talii mam 60 cm 😉 ale jestem wysoka i po prostu muszę mieć dłuższe rękawy albo nogawki. Pomijając fakt że są różnice nawet pomiędzy tym samym rozmiarem w różnych sklepach…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię