kosmetyki
Źródło: Weheartit

Masz wrażenie, że nadwyżka kosmetyków niepotrzebnie obciąża Twoją skórę oraz… budżet? W takim razie z pewnością spodoba Ci się filozofia skip care!

“Skip” z angielskiego znaczy tyle co “pomijać”, a skip care to nic innego jak ograniczenie codziennej rutyny pielęgnacyjnej do niezbędnego minimum, poprzez pomijanie niektórych etapów. Minimalizm wprowadzi w Twoim życiu ład i harmonię oraz pozytywnie wpłynie na Twoje samopoczucie.

Kosmetyczny minimalizm
Pexels

Kosmetyczny minimalizm – jak się za to zabrać?

Koreańska pielęgnacja to już przeżytek!

Chyba nie ma na świecie osoby, która nie słyszała o koreańskich sposobach pielęgnacji skóry. Ta 10-cio, a nawet 12-stopniowa pielęgnacja wymagała nie tylko poświęcenia dużej ilości czasu, ale przede wszystkim używania różnorodnych kosmetyków. Poza tym nie był to sposób pielęgnacji odpowiedni dla każdego.

Po pierwsze: nadmiar stosowanych kosmetyków mógł zatykać pory. Dla cery tłustej czy mieszanej wystarczająca byłaby nawet połowa kosmetyków z listy.

Po drugie: używając takiej ilości produktów, trudno było stwierdzić, które tak naprawdę działają.

Po trzecie: nadmiar kosmetyków nadwyrężał portfel i wprowadzał bałagan do kosmetyczek oraz łazienek.

Kosmetyczny minimalizm
Pexels

#1. Przemyślane zakupy

Prawdopodobnie słyszałaś kilka razy w życiu sformułowanie „mniej znaczy więcej”. Te słowa rewelacyjnie podsumowują ideę ograniczania ilości stosowanych na co dzień kosmetyków do niezbędnego minimum.

Możemy się założyć, że posiadasz w swojej kosmetyczce produkty, które zakupione zostały pod wpływem emocji lub w czasie trwania kuszącej promocji. Chyba każdej z nas zdarzyła się sytuacja, gdy słaby nastrój poprawiałyśmy sobie na zakupach. Bardzo często, kiedy humor nie dopisuje, ratuje nas spontaniczna wizyta w drogerii. Zastanówmy się czy warto kupować kolejny podkład w promocji, jeśli nie zużyliśmy jeszcze poprzedniego. Czy nie lepiej byłoby przeznaczyć te pieniądze na coś zupełnie innego, jak np. nowy telefon lub wycieczkę w ciekawe miejsce?

Cudowną metodą na przemyślane zakupy jest zadanie sobie pytania, czy zapłaciłabym za to 3 razy więcej? Najczęściej odpowiedź będzie brzmieć – nie. Pamiętaj, że jeśli już coś masz i nie potrzebujesz tego więcej, to po prostu tego nie kupuj. Na zakupy wybierz się z przygotowaną wcześniej listą, a będziesz mieć problem z głowy.

#2. Uporządkowanie kosmetyków

Warto sprawdzić, co skrywają rzadko otwierane szuflady z kosmetykami – podziel wszystko na działy, na przykład: jeden do twarzy, drugi do włosów itd. Postaraj się zużyć wszystkie te produkty bądź komuś je oddać – mamie, siostrze, babci lub swojej znajomej. Przy okazji upewnij się, że produkty nie są po terminie ważności 🙂

#3. Jeden produkt – kilka zastosowań

Odżywka do włosów jako krem do golenia. Jeśli masz odżywkę, która nie do końca spełnia swoje zadanie, możesz wykorzystać ją w inny sposób. Jeżeli golisz nogi tradycyjną metodą, przy pomocy maszynki do golenia, to po prostu rozprowadź odżywkę na nogach, tak jak robisz to z pianką do golenia. Zapewni ona idealny poślizg. To najlepszy sposób na gładkie nogi!

Krem do twarzy jako krem do stóp. Jakikolwiek krem nawilżający, który nie sprawdził Ci się na twarzy, nada się do stóp. Każda z nas wie, jak trudno dbać o stopy, a dokładnie o przesuszające się pięty. Skóra na nich zawsze potrzebuje nawilżenia i to świetny sposób, żeby wykorzystać wszelkie kremy i emulsje, które zalegają w kosmetyczce.

Balsam do ust jako odżywka. Jeśli masz nadmiar nawilżających pomadek do ust, to na pewno ucieszy Cię wiadomość, że możesz je wykorzystać jako odżywkę do rzęs i brwi, a także smarować nimi suche łokcie czy kolana.

Więcej propozycji alternatywnych zastosowań kosmetyków znajdziesz w naszym wpisie: Alternatywne zastosowanie kosmetyków, które masz w domu

#4. Kolekcja kosmetyczna

Stopyjeśli Twoje pięty nie potrzebują pumeksu, to go nie używaj! Dzięki temu Twoje pięty będą zawsze miękkie. Stosowanie peelingów, olejków czy maseczek nie ma sensu, a w większości przypadków jest to zwykły pic na wodę! Najczęściej nie widać większej różnicy po serii zabiegów ,,spa”, a systematycznym stosowaniu zwykłego kremu nawilżającego. Jedyne, co faktycznie może być potrzebne to dezodorant, jeśli występuje problem z potliwością.

Nogiw kontekście nóg najczęściej używamy produktów na cellulit. Jeśli jesteś posiadaczką pomarańczowej skórki, to mamy złą wiadomość – kremy nie działają! Odpowiednia dieta (czyli deficyt kaloryczny, ograniczenie spożycia cukru i soli, picie wody), ćwiczenia typu cardio (ewentualnie szybki spacer) + nawilżający balsam na nogi, uda i pośladki, a do tego zabiegi, typu: szczotkowanie na sucho czy masaż bańką chińską będą znacznie bardziej skuteczne.

Peeling to następny kosmetyk, bez którego możesz mieć ładne nogi (jeśli szczotkujesz się na sucho, to działanie jest takie same). Jeżeli masz problem z wrastającymi włoskami po goleniu, używaj szczotki na dzień przed goleniem. Do depilacji używaj nawilżającej odżywki bądź oleju kokosowego.

Pośladki – tu wystarczy kąpiel i balsam do ciała 🙂 Jeżeli na Twoich pośladkach występuje cellulit, pamiętaj o regularnym masażu szczotką.

Higiena intymna – zdecydowanie nie należy jej pomijać. W tym przypadku używanie odpowiednich kosmetyków jest wręcz zalecane! Nie sięgaj po pierwszy lepszy płyn, tylko zwróć uwagę na skład – unikaj produktów, które na pierwszym miejscu mają Sodium Laureth Sulfate, gdyż jest on bardzo drażniący!

Brzuchbalsam do ciała to jedyne, czego Ci potrzeba.

Biust – żadne kremy nie powiększą Twojego biustu. Tutaj pomóc mogą tylko ćwiczenia, ale pamiętaj, że nie jest to operacja plastyczna.

Plecy – wystarczy Ci balsam do ciała.

Pachydobry dezodorant załatwi sprawę. Wybieraj te w kulce lub w sztyfcie, gdyż spray ucieka w powietrze, co jest nieekonomiczne i nieekologiczne.

Dłoniejeśli są suche i szorstkie używaj kremu do rąk, jeśli nie, to nie ma takiej potrzeby.

Włosy wystarczy szampon, najlepiej łagodny, bez składnika: Sodium Laureth Sulfate. Dodatkowo przydać Ci się może jakiś olej, odżywka (emolientowa, proteinowa, humektantowa), serum na końcówki oraz peeling do skóry głowy. Na porost idealna będzie wcierka.

Twarz – potrzebuje najwięcej kosmetyków. Wybierz olejek do demakijażu, żel do mycia, oraz odżywcze serum (jeśli jest olejowe nałóż je po kremie). Przyda się także krem – jeden na dzień (lżejszy), a drugi na noc (cięższy). Najważniejszy będzie jednak krem z filtrem, który działa przeciwko fotostarzeniu. Nie zapominaj także o peelingu raz w tygodniu!

Makijażtutaj wystarczy użyć podkładu bądź kremu BB, następnie korektor (tylko tam, gdzie masz jakąś niedoskonałość oraz pod oczami), puder matujący, jeśli się świecisz, ewentualnie róż i rozświetlacz, na usta pomadka, a na rzęsy tusz. Tyle w zupełności wystarczy 🙂

Kosmetyczny minimalizm
Pexels

Podsumowując – potrzebujesz:

  • Żel pod prysznic / płynu do kąpieli
  • Dezodorant
  • Balsam do ciała
  • Płyn do higieny intymnej
  • Szampon
  • Olej do olejowania włosów
  • Odżywki (proteinowa,emolientowa,humektantowa)
  • Serum na końcówki
  • Wcierka na porost
  • Peeling do skóry głowy
  • Olejek do demakijażu
  • Żel do mycia twarzy
  • Serum
  • Lekki krem
  • Cięższy krem
  • Krem z filtrem
  • Podkład
  • Korektor
  • Puder
  • Róż
  • Rozświetlacz
  • Pomadka
  • Tusz

Wydaje się dużo? W takim razie policz, ile kosmetyków masz w swojej łazience 🙂

#5. Plusy minimalizmu

Zaoszczędzisz pieniądze

Znając dobrze wnętrze swojej kosmetyczki, nie będziesz kupowała niepotrzebnych produktów. A jeśli i tak chcesz wydać pieniądze na kosmetyki, to świetna okazja, żeby zaoszczędzone pieniądze zainwestować w przemyślany zakup.

Zyskasz więcej miejsca

Kiedy z Twoich półek oraz kosmetyczki znikną tony zbędnych opakowań, zyskasz mnóstwo miejsca. Dzięki temu łatwiej będzie Ci utrzymać porządek.

Łatwiej ocenisz działanie kosmetyków

Stosując kilka kosmetyków jednocześnie, nie jesteś w stanie określić, który tak naprawdę na Ciebie działa. Im mniej produktów używasz, tym łatwiej będzie Ci ocenić ich skuteczność.

#6. Zrób sobie prezent

Kupuj minimalistycznie i wartościowo. Raz w miesiącu kup sobie jeden z kosmetyków, które zawsze chciałaś mieć, ale szkoda było Ci na niego pieniędzy. Zamiast kilkunastu tuszy, szminek i bronzerów – kup jeden flakonik perfum, dostosowany do Twoich preferencji zapachowych. Po roku takich zakupów będziesz miała minimalistyczną kolekcję wartościowych kosmetyków.
Kosmetyczny minimalizm
Pexels

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here