Jak zawsze osiągnąć zamierzony cel?
Źródło: https://pl.pinterest.com/pin/AcsZap01Ex7ivczWRRThrCD1QTihmctsBB_Ir6_4KaKZnauqYWynPEGwGsq6AP9CXJQ78OFPEkXangAEjQc0fx8/

Dlaczego tak dużo osób powtarza sobie, że będą szczęśliwi dopiero wtedy, kiedy coś osiągną? Dlaczego to nie jest dobre podejście i jak temu zaradzić? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz poniżej!

Należysz do grupy osób, która wiecznie za czymś goni, zamiast docenić to, co ma? W takim razie ten wpis jest właśnie dla Ciebie!

Nigdy nie mów sobie: „Będę szczęśliwy, kiedy…”

#1. Dlaczego tak dużo osób powtarza sobie, że będą szczęśliwi dopiero wtedy, gdy coś się wydarzy?

Odpowiedź na powyższe pytanie jest prosta: Ponieważ ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, iż można być szczęśliwym nawet bez wyraźnego powodu, czy że można odczuwać radość z życia tak po prostu.

Może wynikać to również z tego, iż w naszym społeczeństwie przyjęło się, że aby być szczęśliwym człowiekiem, należy coś w życiu osiągnąć, np. mieć dobrze płatną pracę, dostać się na dobrą uczelnię czy założyć rodzinę. Dopiero wtedy można czuć się spełnionym i szczęśliwym. Nie pomaga również dość fakt, iż nawet ze słownika języka polskiego dowiadujemy się, iż szczęście to: powodzenie w jakichś przedsięwzięciach, sytuacjach życiowych, itp. czy zbieg pomyślnych okoliczności.

Z tego wynika więc, że tak naprawdę nic nie sprzyja naszej tezie, a ponadto na każdym kroku jesteśmy bombardowani oczekiwaniami innych osób, którzy próbują nam wmówić, kiedy będziemy szczęśliwi. Jednak jak wiadomo dla każdego z nas szczęście jest czymś innym i nie należy uznawać czegoś za jego wyznacznik.

#2. Dlaczego takie podejście nie jest dla nas dobre?

Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy w trudnych chwilach powtarzamy sobie takie zdania: „Będę szczęśliwy/wa, kiedy…

Znajdę dziewczynę/ chłopaka”;
Kiedy pójdę na studia”;
Zmienię szkołę”;
Znajdę lepszą/ lepiej płatna pracę”;
Wezmę ślub, założę rodzinę”;
Wyjadę na wakacje”.

Brzmi znajomo? A co w sytuacji, kiedy takie zdania powtarzamy sobie przez całe życie? Co jeżeli w dzieciństwie marzymy o byciu nastolatkiem, będąc nastolatkiem marzymy o byciu dorosłym, a w dorosłości marzymy o byciu z powrotem dzieckiem? Zataczamy, wtedy błędne koło. Dopiero kiedy to sobie uzmysłowimy, zdajemy sobie sprawę, że tak naprawdę ciągle gonimy za nieznanym.

Wyidealizowana przyszłość w naszych marzeniach wygląda zupełnie inaczej niż moment, kiedy już do niej dotrzemy. Oczywiście, czasem taka nadzieja na lepsze jutro jest bardzo pomocna i podnosi nas na duchu, jednak istnieje obawa, że się do tego za bardzo przyzwyczaimy i nie będziemy odczuwać szczęścia w codziennym życiu (ponieważ to uczucie będzie zarezerwowane tylko na specjalne okazje).

Najważniejszym powodem jest jednak dość przykry fakt, iż praktykując zasadę „będę szczęśliwy, kiedy…” życie ucieka nam przez palce. Niestety, ale życie mamy tylko jedno, czasy młodzieńcze nie trwają wiecznie i nim się obejrzymy, będziemy na emeryturze wspominać stare czasy i być może żałować dokonanych przez nas wyborów.

Nie bez powodu przecież, im jesteśmy starsi, tym życie szybciej mija. W dzieciństwie wakacje wydawały się jakoś dłuższe, a to dlatego, iż wtedy żyliśmy ciesząc się z każdego dnia i nie wybiegaliśmy, aż tak bardzo w przód. Natomiast w dzisiejszym społeczeństwie, każdy żyje w szarej, smutnej rzeczywistości z mottem „byle do piątku”. Znowu koło się zatacza, a my odliczamy dni do momentu, kiedy możemy poczuć się szczęśliwi.

Ponadto, to że osiągniemy jakiś cel w naszym życiu, wcale nie oznacza, iż poczujemy szczęście i będzie ono długotrwałe. Zaczniemy wówczas znowu stawiać sobie kolejne wymagania, ponieważ część już spełniliśmy i tak niestety będzie w kółko. A życie biec będzie szybciej i szybciej. Oczywiście nie można zaprzeczyć, iż cele grają w naszym życiu istotną rolę, gdyż dzięki nim ono nabiera sensu i wiemy do czego dążyć. Jednak wiele ludzi się w tym zatraca. Stają się maszynami, które są w ciągłym biegu i bez wytchnienia kierują się przed siebie, nie doceniając chwil obecnych i tego co już posiadają.

#3. Jak można temu zaradzić?

Pozwól sobie być szczęśliwym bez powodu. Poczuj radość z dnia dzisiejszego. Ekscytuj się teraźniejszością, a nie przyszłością. Zrób w ciągu dnia, coś co lubisz robić – potańcz, ugotuj pyszne ciasto, poczytaj książkę i poczuj się szczęśliwy, choćby dlatego, że zrobiłeś coś, co kochasz i Ci się to zwyczajnie należy. Zrób listę rzeczy, które chcesz wykonać w ciągu dnia, po czym skreśl każde wykonane zadanie. Poczujesz wtedy spełnienie i radość z tak owocnego i produktywnego dnia.

Nikt też nie mówi, że będziesz szczęśliwy, gdy coś zrobisz. Jak już wcześniej zostało to wspomniane, dla każdego szczęście jest czymś innym i sam musisz odpowiedzieć na pytanie z jakiego powodu możesz być dzisiaj szczęśliwy. Czy to ze względu na piękną pogodę czy może dlatego, iż spędziłeś czas z bliskimi. Docenianie małych, drobnych rzeczy, może nas wiele nauczyć i pokazać, że wcale nie trzeba czekać, aż szczęście samo zapuka do naszych drzwi, czasem wystarczy samemu go poszukać.

Polecamy: Co robić jesienią? – 15 pomysłów!

Jak zawsze osiągnąć zamierzony cel?
Źródło: https://pl.pinterest.com/pin/805651820821399775/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here