Pielęgnacja twarzy nie musi oznaczać półki zastawionej kosmetykami ani kilkunastu minut spędzanych codziennie przed lustrem. Jeśli dopiero zaczynasz, znacznie lepiej postawić na prosty zestaw i regularność. Delikatny produkt do mycia, krem nawilżający oraz ochrona przeciwsłoneczna mogą stworzyć podstawową rutynę odpowiednią dla większości zdrowych cer.
Od czego zacząć pielęgnację twarzy?
Najczęstszym błędem początkujących jest kupienie od razu wielu kosmetyków. Żel, tonik, serum, peeling, maseczka, krem pod oczy i kilka produktów na niedoskonałości szybko tworzą zestaw, w którym trudno później ustalić, co rzeczywiście pomaga, a co podrażnia skórę.
Na początku warto skoncentrować się na trzech podstawowych potrzebach: oczyszczaniu skóry, utrzymaniu odpowiedniego nawilżenia oraz ochronie przed promieniowaniem słonecznym. Dopiero po kilku tygodniach regularnego stosowania takiej rutyny można ocenić, czy skóra potrzebuje czegoś więcej.
Prosty zestaw ma jeszcze jedną zaletę. Znacznie łatwiej stosować go codziennie. Nawet najlepszy kosmetyk niewiele zmieni, jeśli po tygodniu wyląduje na dnie szafki.
Kosmetyk numer jeden: łagodny żel do mycia twarzy
Skóra w ciągu dnia ma kontakt z potem, sebum i różnego rodzaju zanieczyszczeniami. Do jej oczyszczania warto używać produktu przeznaczonego do twarzy, który po umyciu nie pozostawia uczucia mocnego ściągnięcia.
Nie trzeba szukać kosmetyku opisanego jako męski. O tym, czy produkt będzie odpowiedni, decydują przede wszystkim jego właściwości oraz potrzeby skóry, a nie płeć osoby przedstawionej na opakowaniu. Ten sam delikatny żel może być z powodzeniem używany przez kobietę i mężczyznę.
Podczas mycia nie ma potrzeby intensywnego szorowania skóry. Niewielką ilość produktu należy rozprowadzić na zwilżonej twarzy, delikatnie masować, a następnie dokładnie spłukać. Bardzo gorąca woda również nie jest potrzebna. Letnia będzie zdecydowanie bardziej komfortowa.
Czy zwykłe mydło nadaje się do twarzy?
Klasyczne mydło ma zazwyczaj zasadowe pH i może mocniej odtłuszczać skórę niż łagodny preparat przeznaczony do twarzy. U części osób efektem będzie uczucie napięcia, suchość lub podrażnienie. Nie oznacza to, że po jednorazowym użyciu mydła stanie się coś złego, ale trudno uznać je za najlepszy wybór do codziennego oczyszczania twarzy.
Mocne odtłuszczenie nie jest również sposobem na rozwiązanie problemu cery tłustej. Skóra nie musi być po umyciu skrzypiąco czysta. Jeśli po każdym oczyszczaniu pojawia się nieprzyjemne ściągnięcie, pieczenie albo łuszczenie, warto zmienić produkt na łagodniejszy.
Nie należy też mylić oczyszczania z peelingiem. Codzienne ścieranie skóry ziarnistym preparatem może prowadzić do podrażnienia, szczególnie jeśli na twarzy znajdują się aktywne zmiany trądzikowe.
Jak często myć twarz?
Dla wielu osób odpowiednie będzie mycie twarzy wieczorem i rano. Częstotliwość można jednak dostosować do własnej skóry, aktywności oraz kosmetyków stosowanych w ciągu dnia.
Wieczorne oczyszczanie jest szczególnie istotne, ponieważ pozwala usunąć sebum, pot, zanieczyszczenia i pozostałości produktu przeciwsłonecznego. Po treningu również warto oczyścić twarz z potu, zamiast pozostawiać go na skórze przez kolejne godziny.
Przy bardzo suchej lub wrażliwej cerze nie każda osoba będzie potrzebowała rano pełnego mycia żelem. Jeśli skóra dobrze reaguje na samą wodę, można obserwować jej zachowanie i dopasować rutynę. Nadmierne oczyszczanie nie daje automatycznie lepszych rezultatów.
Kosmetyk numer dwa: prosty krem nawilżający
Nawilżania potrzebuje nie tylko sucha skóra. Także twarz, która szybko zaczyna się świecić, może dobrze reagować na odpowiednio dobrany krem. W przypadku cery tłustej często lepiej sprawdzają się lekkie emulsje lub żelowe konsystencje, które nie pozostawiają ciężkiej warstwy.
Krem pomaga ograniczyć utratę wody i wspiera funkcjonowanie bariery skórnej. Jest szczególnie przydatny, jeśli po umyciu pojawia się uczucie napięcia albo skóra okresowo się łuszczy.
Najłatwiej nakładać niewielką ilość po oczyszczeniu twarzy. Jeśli kosmetyk pozostawia bardzo tłustą warstwę, roluje się albo jest zwyczajnie niekomfortowy, można poszukać lżejszego produktu zamiast całkowicie rezygnować z nawilżania.
Cera tłusta również może potrzebować kremu
Widoczna warstwa sebum nie jest tym samym co prawidłowe nawodnienie skóry. Z tego powodu próba maksymalnego wysuszenia tłustej cery zwykle nie jest dobrym kierunkiem pielęgnacji.
Osoby mające skłonność do zaskórników i wyprysków mogą wybierać lekkie kosmetyki, które nie powodują u nich pogorszenia zmian. Określenia takie jak non-comedogenic mogą być pomocną wskazówką podczas zakupów, choć nie dają gwarancji identycznej reakcji u każdej osoby.
Nie warto też oceniać kremu po jednym zastosowaniu, o ile nie wywołał natychmiastowego podrażnienia. Komfort skóry i zachowanie produktu najlepiej obserwować przez pewien czas.
Kosmetyk numer trzy: krem z filtrem SPF
Jeśli miałby pojawić się trzeci element podstawowej rutyny, powinien nim być produkt chroniący przed promieniowaniem UV. Promieniowanie ultrafioletowe dociera do skóry nie tylko podczas wakacji nad morzem. Ekspozycja występuje także podczas zwykłego spaceru, jazdy na rowerze czy przebywania na zewnątrz w ciągu dnia.
Do codziennego stosowania na odsłoniętą skórę dobrym wyborem jest produkt o szerokim zakresie ochrony, najlepiej SPF 30 lub wyższym. Osoby spędzające dużo czasu na zewnątrz powinny szczególnie zwracać uwagę na prawidłową ilość produktu oraz jego ponowną aplikację, zwłaszcza po intensywnym poceniu czy kontakcie z wodą.
Warto znaleźć filtr, który jest przyjemny w użyciu. Jeśli produkt jest ciężki, mocno się świeci albo pozostawia niekomfortową warstwę, istnieje duża szansa, że szybko przestaniesz go stosować. Dostępne są lekkie fluidy, emulsje i kremy, więc można dopasować konsystencję do własnych preferencji.
Jak wygląda najprostsza pielęgnacja rano?
Poranna rutyna może być bardzo krótka. Po oczyszczeniu twarzy nakłada się krem nawilżający, a następnie produkt przeciwsłoneczny. Jeżeli filtr sam zapewnia wystarczający komfort i nawilżenie, u części osób osobny krem rano może okazać się zbędny.
Po aplikacji warto dać kosmetykom chwilę na ułożenie się na skórze. Nakładanie bardzo dużej liczby produktów jeden na drugi zwiększa ryzyko ich rolowania i sprawia, że prosta rutyna zaczyna zajmować niepotrzebnie dużo czasu.
Nie ma również konieczności używania rano toniku, serum i kremu pod oczy tylko dlatego, że pojawiają się w rozbudowanych schematach pielęgnacyjnych. Można je wprowadzić później, jeśli istnieje konkretna potrzeba.
Wieczorem wystarczą dwa podstawowe kroki
Wieczorem najważniejsze jest dokładne, ale łagodne oczyszczenie twarzy. Po umyciu można nałożyć krem nawilżający. Przy podstawowej pielęgnacji na tym cały proces może się zakończyć.
Osoba używająca wodoodpornego produktu przeciwsłonecznego może potrzebować dokładniejszego oczyszczania. Nie oznacza to jednak, że każdy musi wykonywać wieloetapowe mycie. Warto sprawdzić, czy używany preparat oczyszczający skutecznie usuwa kosmetyki pozostające na twarzy.
Regularne wykonywanie dwóch prostych czynności jest lepszym początkiem niż rozbudowany rytuał stosowany tylko raz na kilka dni.
Co z pryszczami i zaskórnikami?
Podstawowa pielęgnacja pomaga utrzymywać skórę w dobrej kondycji, ale nie jest leczeniem trądziku. Jeśli pojawiają się pojedyncze niedoskonałości, nie trzeba od razu dokładać pięciu mocnych produktów.
W pielęgnacji skóry trądzikowej wykorzystuje się między innymi kwas salicylowy czy nadtlenek benzoilu, jednak substancje aktywne mogą powodować przesuszenie i podrażnienie. Wprowadzanie kilku jednocześnie utrudnia późniejsze ustalenie, który kosmetyk odpowiada za niepożądaną reakcję.
Przy nasilonym, bolesnym, pozostawiającym blizny trądziku lepszym rozwiązaniem jest konsultacja dermatologiczna niż wielomiesięczne eksperymentowanie z przypadkowymi kosmetykami. Trądzik jest chorobą skóry i w części przypadków wymaga odpowiedniego leczenia.
Czy chłopak potrzebuje osobnego kremu pod oczy?
Nie jest to obowiązkowy element pierwszej rutyny. Skóra w okolicy oczu jest delikatna, ale podstawowy krem nawilżający może być stosowany także w jej pobliżu, jeśli producent dopuszcza takie użycie i produkt nie powoduje podrażnienia.
Krem pod oczy może mieć sens, jeśli odpowiada nam jego konsystencja lub został dobrany do konkretnej potrzeby. Nie trzeba jednak kupować go wyłącznie dlatego, że pielęgnacja bez osobnego produktu na każdy fragment twarzy wydaje się niepełna.
Podobnie wygląda sytuacja z osobnym kremem dla mężczyzn. Męska skóra może różnić się pewnymi cechami, między innymi w związku z działaniem androgenów i zarostem, ale podstawowe potrzeby związane z oczyszczaniem, nawilżaniem i ochroną UV pozostają podobne.
Golenie również wpływa na kondycję skóry
Regularne golenie może powodować zaczerwienienie, pieczenie i drobne uszkodzenia naskórka. Duże znaczenie ma ostra, czysta maszynka oraz ograniczenie wielokrotnego przejeżdżania po tym samym miejscu.
Po goleniu nie trzeba obowiązkowo stosować mocno pachnącego produktu zawierającego dużo alkoholu. Jeśli skóra reaguje na niego pieczeniem i przesuszeniem, łagodny krem nawilżający może być znacznie bardziej komfortowy.
Problemem bywają także wrastające włoski i zapalenie mieszków włosowych. Przy częstych zmianach w obrębie zarostu warto przyjrzeć się technice golenia, kierunkowi prowadzenia ostrza i sposobowi pielęgnacji skóry.
Peeling nie musi być wykonywany kilka razy w tygodniu
Początkujący często kojarzą oczyszczanie skóry z mechanicznym usuwaniem martwego naskórka. Mocny peeling z drobinkami nie jest jednak niezbędnym elementem codziennej ani nawet podstawowej pielęgnacji.
Skóra naturalnie przechodzi proces odnowy. Nadmierne złuszczanie może doprowadzić do zaczerwienienia, pieczenia i zwiększonej wrażliwości. Szczególnie niekorzystne jest mocne pocieranie aktywnych zmian trądzikowych.
Jeśli w przyszłości pojawi się potrzeba wprowadzenia złuszczania, produkt należy dobrać do rodzaju skóry i stosować z odpowiednią częstotliwością. Na początku spokojnie można obyć się bez niego.
Jak rozpoznać, że kosmetyk nie służy skórze?
Lekkie odczucie wynikające z konsystencji produktu nie jest tym samym co utrzymujące się pieczenie, silne zaczerwienienie czy swędzenie. Jeśli po zastosowaniu kosmetyku skóra wyraźnie reaguje, należy przerwać jego używanie.
Przy wprowadzaniu nowego produktu warto obserwować twarz przez kolejne dni. Jeśli zaczniemy stosować sześć nowych kosmetyków jednocześnie, ustalenie winowajcy w razie podrażnienia będzie znacznie trudniejsze.
Osoby ze skórą bardzo wrażliwą, atopową lub z rozpoznanymi chorobami dermatologicznymi mogą wymagać bardziej indywidualnego doboru produktów. Uniwersalny zestaw z drogerii nie zawsze będzie wtedy odpowiedni.
Trzy kosmetyki naprawdę mogą wystarczyć
Pierwszy zestaw pielęgnacyjny nie musi kosztować kilkuset złotych. Łagodny preparat do mycia, krem nawilżający i filtr przeciwsłoneczny pokrywają podstawowe potrzeby zdrowej skóry. Wieczorem wystarczą zwykle dwa pierwsze produkty, a rano dochodzi ochrona UV.
Po kilku tygodniach można ocenić, czego rzeczywiście brakuje. Jeśli pojawiają się zaskórniki, można rozważyć odpowiednio dobrany produkt z substancją aktywną. Jeśli skóra jest bardzo sucha, być może potrzebuje bogatszego kremu. Przy utrzymujących się zmianach zapalnych warto zamiast kolejnych zakupów pomyśleć o dermatologu.
Najprostsza rutyna ma jeszcze jedną dużą zaletę: łatwo zamienić ją w codzienny nawyk. Trzy dobrze dobrane kosmetyki stosowane regularnie mogą okazać się znacznie rozsądniejszym początkiem niż dziesięć produktów używanych bez konkretnego celu.
Źródło: www.dlanastolatek.pl




















