Madzia ma problem z młodszą siostrą, która według niej jest lepiej traktowana przez rodziców. Co powinna zrobić, żeby było lepiej?

Cześć, jestem Madzia i mam problem. Mój problem ma na imię Zuzia i ma 13 lat. Ja mam 16. Zuzia jest moją młodszą siostrą i powiem szczerze, że czasem mam ochotę ją zabić. Zuzia całe życie była traktowana lepiej ode mnie.

Wszystko jej wolno, chociaż ja w jej wieku nie mogłam robić połowy z tych wszystkich rzeczy. Oczywiście ma tableta i markowe buty, a ja muszę o nowe prosić się parę miesięcy. Ona nawet nie nosi ciuchów po mnie, bo zawsze jak jej coś dam (a wcześniej to rodzice o tym decydowali, no bo już wyrosłam, a na nią teoretycznie było dobre), to tak długo kombinuje, aż znajdzie powód, dlaczego nie może tego nosić i rodzice kupują jej nowe. Przykład? Jeśli bluzka ma choć minimalną skazę, to oczywiście nie będzie jej nosić, bo nie chce wyglądać jak żul. Ale to pikuś. Jej najlepszy argument na ostatnią bluzkę ode mnie – materiał tak się gniecie, że nawet wyjść z domu w tym się nie da. Kilki ciuchów sama załatwiła, żeby ich nie nosić. A to się pokleiła kropelką, a to za długo trzymała w wybielaczu, a to ze ,,starości” zaczęła się pruć (jasne i ona wcale tej koszuli nie pomogła się pruć…). No ręce opadają. Rodzice oczywiście nic, tylko jej przytakują i kupują nowe. Dodam tylko, że mam bliską kuzynkę, która jest rok starsza, więc pełno ciuchów od niej zawsze dostawałam i ja jakoś mogłam nosić po kimś.

Kolejna sprawa, mamy takie samo kieszonkowe. No halo, chyba powinnam dostawać więcej kasy. Ale zawsze gdy próbuję poruszyć ten temat to jestem zbywana. A nie daj Bóg, żebym wspomniała o tym przy Zuzi – bo przecież ona ma tyle wydatków, musi mieć na to, na to i jeszcze na to, a ja mogę iść do pracy sobie zarobić. Rodzice tradycyjnie nic na to nie mówią, a najczęściej to po prostu wychodzą z pokoju jak się zaczynamy kłócić, bo mówią, że mają dość sprzeczek.

Mogłabym tak pisać długo, ale w sumie to bez sensu. Chciałam Was spytać czy macie młodsze siostry, którym wszystko wolno i czy jakoś udało Wam się coś z tym zrobić? Bo ja już nie mam siły, ale może Wy mi coś doradzicie. Bardzo proszę! Madzia”.

Czytaj także: ,,Mój brat jest toksyczny”

Moja młodsza siostra może wszystko, a ja nicŹródło zdjęć: http://favim.com

PODZIEL SIĘ

4 KOMENTARZE

  1. Akurat z kieszonkowym jest to dość sprawiedliwe, ale z tymi ciuchami już nie do końca … ciężko coś ci poradzić skoro rozmowa z rodzicami nic nie daję a tu ona powinna być kluczem do naprawienia sytuacji. Myślę, że mogło by ci pomóc gdybyś miała jakieś dowody na to że twoja siostra niszczy ciuchy, np. zdjęcie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here