Dlaczego włosy puszą się po umyciu? Ten błąd może pogarszać problem
Puszenie się włosów po myciu może pojawić się zarówno przy włosach prostych, jak i falowanych czy kręconych. Często nie wynika z jednego kosmetyku, ale z połączenia wysokiej porowatości, sposobu suszenia, zbyt agresywnego mycia oraz braku odpowiedniej ochrony po spłukaniu odżywki. Wiele osób dodatkowo nasila problem już kilka minut po wyjściu spod prysznica.
Dlaczego włosy zaczynają się puszyć po myciu?
Najczęściej odpowiada za to sposób, w jaki włos reaguje na wodę i wilgoć. Zewnętrzna warstwa włosa, czyli osłonka zbudowana z łusek, może być bardziej lub mniej zwarta. Gdy łuski są mocniej odchylone, włosy łatwiej chłoną wodę z otoczenia i szybciej ją tracą.
Takie pasma po wyschnięciu mogą stać się szorstkie, matowe i trudniejsze do ułożenia. Problem często nasila się przy włosach rozjaśnianych, farbowanych, regularnie prostowanych, suszonych bardzo gorącym powietrzem albo intensywnie stylizowanych.
Puszenie nie musi jednak oznaczać zniszczenia. Włosy falowane i kręcone z natury mają inną budowę niż idealnie proste i mogą reagować na wilgoć znacznie wyraźniej.
Jaki błąd po myciu najbardziej nasila puszenie?
Jednym z najczęstszych problemów jest energiczne pocieranie mokrych włosów ręcznikiem. Mokre pasma są bardziej podatne na rozciąganie i uszkodzenia mechaniczne, a szorstkie tarcie może dodatkowo rozchylać ich powierzchnię.
Zamiast trzeć włosy, lepiej delikatnie odcisnąć nadmiar wody. Można wykorzystać miękki ręcznik z mikrofibry albo gładką bawełnianą koszulkę. Włosy warto zawinąć tylko na krótko, bez mocnego skręcania i naprężania.
Szczególnie niekorzystne jest szybkie wycieranie długości ruchem w górę i w dół. Taki sposób może prowadzić nie tylko do większego puszenia, ale również do plątania i łamania końcówek.
Czy zbyt gorąca woda może powodować puszenie?
Bardzo wysoka temperatura nie jest najlepszym wyborem dla skóry głowy ani długości włosów. Gorąca woda może sprzyjać wysuszeniu, szczególnie jeśli mycie jest częste i połączone z mocno oczyszczającym szamponem.
Najbezpieczniej myć włosy wodą ciepłą lub letnią, która pozwala dokładnie usunąć sebum i zabrudzenia bez niepotrzebnego przegrzewania skóry. Nie ma natomiast potrzeby kończenia każdego mycia lodowatym płukaniem.
Chłodniejsza woda może być po prostu przyjemna i ograniczać uczucie przesuszenia, ale nie zamknie trwale łusek włosa. O wyglądzie fryzury znacznie bardziej decyduje cała pielęgnacja i późniejsze suszenie.
Czy szampon może przesuszać włosy?
Preparat niedopasowany do potrzeb skóry głowy może powodować uczucie szorstkości i zwiększać podatność długości na puszenie. Mocniejsze detergenty są przydatne do dokładnego oczyszczania, ale nie każdy potrzebuje ich przy każdym myciu.
Szampon powinien przede wszystkim skutecznie oczyszczać skórę głowy. Nie trzeba intensywnie wcierać go w końcówki, ponieważ piana spływająca podczas spłukiwania zazwyczaj wystarcza do ich oczyszczenia.
Jeżeli po każdym myciu włosy są bardzo suche, tępe i mocno się plączą, warto przyjrzeć się częstotliwości stosowania preparatu oraz całej pielęgnacji. Czasem lepiej używać łagodniejszego produktu na co dzień, a dokładniejsze oczyszczanie wykonywać okresowo.
Czy brak odżywki może zwiększyć puszenie?
Po umyciu długość zwykle potrzebuje produktu, który poprawi poślizg, wygładzenie i podatność na rozczesywanie. Pomijanie odżywki może być szczególnie odczuwalne przy włosach długich, rozjaśnianych, suchych i falowanych.
Odżywkę nakłada się głównie na długość oraz końcówki. W większości przypadków nie ma potrzeby wcierania jej bezpośrednio w skórę głowy, chyba że producent wyraźnie przewidział takie zastosowanie.
Nie chodzi jednak o nakładanie jak największej ilości produktu. Zbyt ciężka pielęgnacja może obciążać włosy, podczas gdy zbyt lekka nie zapewni wystarczającego wygładzenia. Najlepszy efekt daje dobranie odżywki do kondycji i grubości pasm.
Jaką rolę odgrywają emolienty?
W pielęgnacji włosów puszących się bardzo przydatne są składniki tworzące na powierzchni delikatną warstwę ochronną. Mogą to być między innymi odpowiednio dobrane oleje, silikony, alkohole tłuszczowe oraz inne substancje wygładzające.
Taka warstwa ogranicza tarcie między włosami i pomaga zmniejszyć gwałtowne pochłanianie oraz oddawanie wilgoci. W efekcie fryzura może wyglądać na bardziej uporządkowaną, a końcówki mniej się plączą.
Silicones nie trzeba automatycznie unikać. W wielu odżywkach i serum są stosowane właśnie po to, aby poprawiać poślizg oraz chronić włosy przed uszkodzeniami mechanicznymi i wysoką temperaturą.
Czy humektanty mogą powodować puszenie?
Substancje wiążące wodę, takie jak gliceryna, aloes czy niektóre składniki cukrowe, mogą być bardzo przydatne w pielęgnacji. Ich działanie zależy jednak od całej receptury kosmetyku, kondycji włosów oraz warunków otoczenia.
Przy dużej wilgotności powietrza niektóre włosy mogą reagować na kosmetyki bogate w humektanty większym puszeniem. Nie oznacza to, że należy całkowicie z nich rezygnować.
Dobrym rozwiązaniem może być połączenie ich z produktami zawierającymi składniki wygładzające i ochronne. Ocena powinna opierać się przede wszystkim na zachowaniu włosów po kilku zastosowaniach, a nie na obecności jednego składnika w recepturze.
Czy proteiny pomagają na puszące się włosy?
Hydrolizowane białka mogą poprawiać wygląd niektórych osłabionych pasm, szczególnie po zabiegach chemicznych lub intensywnej stylizacji. W kosmetykach można spotkać między innymi proteiny pszenicy, jedwabiu, keratyny czy ryżu.
Nie każde włosy dobrze reagują na dużą ilość takich składników. Przy zbyt częstym stosowaniu preparatów proteinowych część osób zauważa większą sztywność, szorstkość i trudniejsze układanie fryzury.
Pielęgnację warto więc dobierać na podstawie reakcji pasm. Jeżeli po masce proteinowej włosy wyglądają gorzej, nie trzeba stosować jej częściej tylko dlatego, że jest przeznaczona do regeneracji.
Jak prawidłowo rozczesywać włosy po myciu?
Mokrych pasm nie powinno się szarpać od nasady do końców. Znacznie bezpieczniej zacząć od końcówek, stopniowo przesuwać się wyżej i jednocześnie przytrzymywać włosy, aby ograniczyć naprężenie.
Odżywka ułatwiająca rozczesywanie albo preparat bez spłukiwania może wyraźnie zmniejszyć tarcie. W zależności od rodzaju włosów sprawdzi się grzebień z szeroko rozstawionymi zębami albo szczotka przeznaczona do rozczesywania mokrych pasm.
Włosy kręcone często najlepiej rozczesywać podczas mycia, gdy znajduje się na nich odżywka. Czesanie takich włosów na sucho może rozbić skręt i stworzyć efekt dużej, napuszonej fryzury.
Czy suszenie suszarką pogarsza problem?
Sama suszarka nie musi niszczyć włosów ani powodować puszenia. Dużo zależy od temperatury, odległości urządzenia od głowy i sposobu prowadzenia strumienia powietrza.
Bardzo gorące powietrze skierowane długo na jedno miejsce może przesuszać włosy. Lepiej korzystać z umiarkowanej temperatury, zachować pewną odległość i stale przesuwać suszarkę.
Przy prostych włosach pomocne może być kierowanie nawiewu od nasady w stronę końcówek. W przypadku loków i fal często dobrze sprawdza się dyfuzor oraz delikatniejszy nawiew, który mniej zaburza naturalny skręt.
Czy pozostawianie mokrych włosów do samodzielnego wyschnięcia jest lepsze?
Naturalne suszenie nie zawsze jest automatycznie najzdrowszym rozwiązaniem. Włosy pozostają wtedy przez długi czas mokre, są bardziej podatne na rozciąganie i mogą ocierać się o ubrania, poduszkę czy oparcie fotela.
Dobrze wykonane suszenie umiarkowanie ciepłym powietrzem może być rozsądną alternatywą. Warto wcześniej delikatnie odsączyć wodę i zastosować produkt chroniący długość przed temperaturą.
Najmniej korzystne jest chodzenie spać z mokrymi włosami. Wielogodzinne tarcie wilgotnych pasm o poduszkę może zwiększać ich plątanie, łamanie i puszenie następnego dnia.
Co nakładać na włosy po umyciu?
Po spłukaniu odżywki można zastosować niewielką ilość kosmetyku bez spłukiwania. Może to być lekka odżywka, krem wygładzający, serum silikonowe albo preparat przeznaczony do włosów kręconych.
Najlepiej zaczynać od małej porcji. Nadmiar produktu może sprawić, że włosy będą wyglądały na tłuste, ciężkie i pozbawione objętości, szczególnie gdy są cienkie.
Na suche i puszące się końcówki często dobrze działa jedna lub dwie krople serum roztarte wcześniej w dłoniach. Produkt rozprowadza się na długości, unikając dużej ilości przy samej skórze głowy.
Jak ograniczyć puszenie włosów przy dużej wilgotności?
Deszczowa pogoda i wysokie stężenie pary wodnej w powietrzu mogą szybko zmienić wygląd fryzury. Włosy podatne na pochłanianie wilgoci zaczynają zwiększać objętość, a pojedyncze pasma odrywają się od reszty.
Pomocne mogą być kosmetyki wygładzające pozostające na włosach po stylizacji. Serum, krem albo odpowiednio dobrany produkt do stylizacji tworzy warstwę ograniczającą bezpośredni kontakt włosa z wilgotnym otoczeniem.
Nie da się jednak całkowicie wyeliminować naturalnej reakcji włosów na pogodę. Przy falach i lokach czasami lepszy efekt daje podkreślenie naturalnego skrętu zamiast ciągłej próby idealnego prostowania fryzury.
Czy ręcznik ma znaczenie dla wyglądu włosów?
Materiał o szorstkiej powierzchni może zwiększać tarcie podczas osuszania. Najwięcej szkody powstaje jednak nie przez sam rodzaj ręcznika, ale przez intensywne pocieranie i skręcanie włosów.
Mikrofibra oraz gładka bawełna często ułatwiają delikatne odsączanie nadmiaru wody. Nie trzeba kupować specjalistycznego produktu, jeśli w domu znajduje się miękka bawełniana koszulka, którą można przeznaczyć właśnie do tego celu.
Po odsączeniu pasma powinny pozostać lekko wilgotne, jeśli planowane jest nałożenie odżywki bez spłukiwania lub kosmetyku stylizującego. Mocne wycieranie do niemal całkowitej suchości może utrudnić równomierne rozprowadzenie produktu.
Czy częste farbowanie zwiększa podatność na puszenie?
Zabiegi chemiczne mogą zmieniać strukturę włosa i zwiększać jego porowatość. Szczególnie mocne rozjaśnianie może sprawić, że pasma będą bardziej suche, kruche i podatne na zmiany wilgotności.
W takiej sytuacji większego znaczenia nabiera łagodne traktowanie włosów. Pomocne jest ograniczenie bardzo wysokiej temperatury, stosowanie odżywek po każdym myciu oraz zabezpieczanie końcówek przed tarciem.
Jeżeli włosy są bardzo zniszczone, kosmetyk nie odbuduje ich do pierwotnego stanu. Może jednak poprawić wygląd, elastyczność i zmniejszyć dalsze uszkodzenia, a najbardziej rozdwojone końcówki najlepiej stopniowo podcinać.
Jak myć włosy, żeby mniej się puszyły?
Najlepiej skoncentrować szampon głównie na skórze głowy i dokładnie ją umyć opuszkami palców. Długości nie trzeba mocno pocierać ani zbierać całych włosów na czubku głowy.
Po spłukaniu warto nałożyć odżywkę i pozwolić jej działać zgodnie z zaleceniami producenta. W tym czasie można delikatnie rozplątać pasma, zaczynając od końcówek.
Po zakończeniu mycia włosów nie powinno się gwałtownie wycierać. Delikatne odsączenie wody, odpowiedni preparat bez spłukiwania i spokojne suszenie często robią większą różnicę niż dokładanie kolejnych masek.
Kiedy puszenie może wskazywać na większy problem?
Jeżeli zmiana pojawiła się nagle i towarzyszą jej silna łamliwość, nadmierne wypadanie, świąd, zaczerwienienie skóry głowy lub łuszczenie, warto zwrócić uwagę nie tylko na pielęgnację. Przyczyną części problemów może być stan skóry, zabiegi chemiczne, uszkodzenia mechaniczne albo inne czynniki wymagające dokładniejszej oceny.
Samo puszenie najczęściej nie jest objawem choroby. Jeśli jednak kondycja włosów wyraźnie się pogarsza mimo łagodnej pielęgnacji, pomocna może być konsultacja dermatologiczna, zwłaszcza gdy jednocześnie pojawiają się niepokojące zmiany skóry głowy.
W codziennej pielęgnacji najlepiej zacząć od prostych zmian: nie trzeć mokrych włosów ręcznikiem, unikać bardzo gorącego nawiewu, stosować odżywkę i zabezpieczać długość po myciu. Takie działania nie zmienią naturalnej struktury włosa, ale mogą wyraźnie ograniczyć niekontrolowane puszenie i ułatwić układanie fryzury.
Źródło: www.dlanastolatek.pl




















