Zastanawiasz się, co daje ukończenie roku szkolnego z dobrymi ocenami na świadectwie? Dowiesz się tego z naszego wpisu!


Rok szkolny zbliża się wielkimi krokami. Kończysz go z czerwonym paskiem i bardzo dobrymi ocenami. Zastanawiasz się jednak co Ci to daje? Twoi znajomi nie maja tak dobrych ocen i nie starają się aż tak mocno, bo uważają, że to nie ma sensu. Jaka jest prawda? Warto mieć dobre oceny czy nie?

Plusy i minusy posiadania dobrych ocen

Plusy posiadania dobrych ocen:

Możliwość uzyskania stypendium – są różne fundacje, a nieraz sama szkoła oferuje takie rozwiązanie, można otrzymać nawet 4000 złotych rocznie;
Zadowolenie rodziców – niemal każdy rodzic lubi słyszeć pochwały odnośnie swoich dzieci od nauczycieli, czy widzieć wysokie stopnie w dzienniku, dzięki temu mogą stać się łagodniejsi i przychylniej na Ciebie patrzeć;
Własna satysfakcja – dzięki temu zobaczysz, że ciężka praca się opłacała, będziesz mieć satysfakcję, że udało Ci się coś osiągnąć;
Przychylność nauczycieli – jeśli będziesz wzorowym uczniem, nauczyciele z pewnością Cię polubią;
Nauczysz się systematycznej pracy, zarządzania czasem i dyscypliny – dobre oceny wymagają nieraz poświecenia dużej ilości czasu na zapamiętanie wszystkich materiałów;
Będziesz mieć większą wiedzę – chociaż nie zawsze oceny pokazują rzeczywistą wiedzę ucznia, to jednak skoro dostajesz lepsze stopnie, możesz mieć większą wiedzę niż znajomi;
• Możesz dawać innym korepetycje;
• Możesz zostać zapamiętana w swojej szkole;
• Możesz dostać dodatkowe kieszonkowe za wyniki w nauce.

Minusy posiadania dobrych ocen:

• Inni mogą chcieć Cię wykorzystywać do robienia za nich zadań;
• Możesz być uważana za kujona;
• Inni mogą Cię posądzić o chęć rywalizacji, wyścigu szczurów;
• Możesz nie mieć czasu na hobby przez duże ilości czasu spędzone przy nauce;
• Zmęczenie nauką;
• Jeśli zdarzy Ci się wpadka, np. jedynka, rodzice mogą być jeszcze bardziej źli (bo wymagają od Ciebie o wiele więcej);
• Nie zawsze rodzina docenia Twoją ciężką pracę;
• Możesz popaść w pychę, czuć wyższość nad innymi;
• Nie zawsze dobre oceny mogą świadczyć o tym, że naprawdę sporo wiesz.

Czy więc posiadanie dobrych ocen ma sens? Z pewnością jest z tego wiele korzyści, jednak trzeba liczyć się z tym, że kosztuje to sporo wysiłku i zaangażowania, a i tak zawsze znajdzie się ktoś, kto skrytykuje nasze starania.

Polecamy: 5 zalet czytania książek w obcym języku

3 KOMENTARZE

  1. Ja osobiście mam dobre oceny typu 4/5/6. W klasie 7 za dużo czasu poświęciłam na naukę ,bo popadłamw wyścig szczurów. Są takie przedmioty typu polski,angielski czy fizyka ,że nie muszę dużo poświecać czasu na naukę. A są takie przedmioty ,że mi nic nie wchodzi do głowy. Jeżeli masz dobre oceny i podwyższasz średnią klasy to wychowawca traktuję cię trochę jak zakładnika. Od początku roku szkolnego masz bardzo wysoko postawione cele. Nauczyciele nie zauważają drugiej ciemnej strony tego wyścigu szczurów. A mianowicie poświęcasz prawie 80% swojego czasu na nauke. Ja nie pamiętam ,żebym w tym roku się spotkała ze znajomymi. Również złą stroną tego jest to ,że jak dostaniesz 3 to jest afera u wychowawcy i rodziców.Najgorsza sytuacja jest wtedy kiedy mówisz ,że tak średnio się uczyłaś ( i to jest prawda), a uczniowie powiedzą ,że jak zwykle kłamiesz.

  2. Problem jest taki że ja się bardzo dobrze uczę podczas gdy większość mojej szkoły jedzie na 3/4. Rodzice wymagają ode mnie TYLKO 5 i 6. Niższa ocena to masakra. Co roku mam najlpesze świadectwo… Dostaję za nie tylko pochwałę. Nie żebym się skarżyła, ale chciałbym być trochę bardziej doceniania. Inni, którzy mają na świadectwie kilkanaście trój, dostają nowego i Phone, jadą z rodzicami za granicę itp. Jestem ciekawa, czy gdybym też zaczęła mieć takie świadectwo, też bym dostała nowy telefon. ( Mówię z własnych doświadczeń, nie wiem jak jest w waszych szkołach, proszę się nie obrażać bo to moja opinia)

    • Ja mam zupełnie tak samo i totalnie się tobą zgadzam! Mam wrażenie, że większość osób z mojej szkoły mogłoby nie zdać, a ich rodzice będą tak czy siak uważać ich za ósmy cud świata. Co gorsza, mam kolegę, który zupełnie się nie uczy, a tak czy siak ma wyższą średnią ode mnie, dlatego, że jak on to mówi ,,przekonuje nauczycieli”, a tak naprawdę to ciągle im kłamie, a ludziom zarzuca, że gdyby nie ich rodzice to nie dostaliby się do tej szkoły (i to nawet nie jest prywatna szkoła!). Czasem oceny potrafią podnieść ego zupełnie nieadekwatnie do sytuacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię