Zuzia ma problem z koleżankami z klasy. Czy powinna się z nimi zadawać? Pomóżcie naszej czytelniczce!

„Droga Redakcjo!

Bardzo chciałabym, abyście zamieścili mój list na stronie, potrzebuje pomocy czytelniczek. Mam na imię (powiedzmy) Zuzia. Chodzę do 6 klasy szkoły podstawowej (tak, za rok 7 klasa). Od 1 klasy przyjaźniłam się z 5 dziewczynami z mojej klasy. Było super, szczególnie, że było nas więcej, to zawsze się jakoś sobą „wymieniałyśmy”. Niestety, jedna odeszła z naszej klasy rok temu.

Na początku roku zaprzyjaźniłyśmy się z taką dziewczyną, która doszła do nas w 3 klasie, Kingą. Wszystkie dziewczyny zaczęły ją nagle mega lubić (choć to JA pierwsza wyciągnęłam rękę do niej), więc ja zaczęłam nabierać dystansu, bo wiele razy próbowała nas skłócić. No i gdy byłam z moimi 3 koleżankami w szkole, czekając na zajęcia dodatkowe pisałam z nią. No i napisała coś tam (jakieś bzdury), więc napisałam, że MOIM zdaniem jej zachowanie jest głupie i żeby się ogarnęła. Nie wkurzyłabym się tak, gdyby nie to, że napisała do mojej koleżanki (która siedziała obok mnie, lecz ona o tym nie wiedziała), jaka ja jestem głupia i się jej słabo robi jak to czyta).

Ciąg dalszy na kolejnej stronie:

1
2
PODZIEL SIĘ

5 KOMENTARZE

  1. Szczerze jeśli miałabym doradzić to trzymanie z chłopakami jest o wiele lepsze jak napisała nobody_x. Bo w sumie jakby tak na to popatrzeć chłopaki się o byle bzdury nie obrażają ani nie strzelają fochów (mówię oczywiście ze swojego doświadczenia). Potrafią całkiem nieźle czasem doradzić nawet w takich typowo naszych babskich sprawach. Chłopaki nie są fałszywi jak większość dziewczyn. Sama wiem jak to jest, aktualnie mam o wiele mniejszy kontakt z koleżankami czy przyjaciółkami (choć mam naprawdę mam, że tak powiem wierne przyjaciółki) , a większy właśnie z chłopakami. Na prawdę wole spędzać czas właśnie z nimi, bo wiadomo powygłupiamy się i w ogóle. Większości rzeczy, z których się śmiejemy czy o nich gadamy chłopaki nie wezmą tego na poważnie jeśli jest coś w formie żartu. Za to dziewczyny jeśli coś usłyszą i to im nie pasuje zaczynają o tym dużo myśleć może nie wszystkie, no ale potem mogą wziąć to na swoją logikę i tak dalej, a potem może być ten foch i obraza + obgadywanie jaka to ona zła i w ogóle. Jeszcze jedno chłopaki nie zazdroszczą i jeśli będziesz szczęśliwa to oni na pewno będą się cieszyć Twoim szczęściem razem z Tobą, za to takie fałszywe przyjaciółki jeśli będą wiedziały co jest źródłem takiego szczęścia będą próbowały to zniszczyć będą dobre, super “przyjaciółki”, a tak naprawdę będą Cię że ta powiem obrabiać za plecami.

  2. Hey może zaprosimy się na fejsie ty byś dokładniej opisała to a ja bym ci opowiedziała moją historię może byśmy razem pomyślały o tym ty byś mi trochę doradziła ja tobie ps. Też chodzę do 6 klasy
    I mam podobnie…Zaprosił mnie na FB Wiktoria Drewnik na zdj mam taką bluzkę w paski 😂😉😄😊

  3. Ja też mam podobny problem, na początku było nas cztery, a potem dołączyła jedna dziewczyna i sprawa się skomplikowała. Ale stwierdziłam, że do września jakoś z nimi wytrzymam, a potem i tak idę do innej szkoły, więc jest mi to obojętne. Na twoim miejscu wytrzymałabym do września, bo zadawanie się z nimi może być dla ciebie po prostu wygodne. Zawsze jest ktoś kto da ci lekcje, albo pozwoli odpisać pracę domową.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here