Zosia przy swoich przyjaciółkach czuje się jak piąte koło u wozu. Co powinna zrobić?

,,Cześć wszystkim 🙂 Mam pewien problem, na którego rozwiązaniu mi bardzo zależy, dlatego zależy mi, aby mój list został opublikowany na tej stronie. Z Agatą przyjaźnię się od ośmiu lat, a razem z nami kumpluje się moja o rok od nas (mnie i Agaty) młodsza kuzynka, czyli Marta. Dodam jeszcze, że Agata mieszka daleko od naszej miejscowości i widzimy się z nią kilka razy w roku, gdy nas odwiedza. Na szczęście utrzymujemy kontkt.

Na początku przez jakieś pierwsze cztery lub pięć lat wszystko było dobrze, ale od jakiegoś czasu zauważyłam, że jest inaczej niż kiedyś. A dokładniej rzecz ujmując czuję się jak “piąte koło u wozu”. Przytoczę parę sytuacji. Często, gdy gdzieś idziemy, dziewczyny idą obok siebie, natomiast ja gdzieś z tyłu, za nimi.  Nierzadko zdarza się, że rozmawiają ze sobą, też idąc razem, natomiast ja będąc z boku nawet nic nie słyszę, nie uczestniczę w tej rozmowie.  Tak jest każdego dnia, gdy się widzimy. Nasze plany to tak naprawdę plany dziewczyn. Ja się po prostu dostosowuję. Dowiaduję się o wszystkim, gdy całość jest już załatwiona. Tutaj muszę również dodać, że one mają charaktery podobne do siebie, ja jestem trochę mniej pewna siebie niż Agata i Marta. Na dodatek moja mama nie pozwala mi na tyle, ile rodzice dziewczyn. Przez to np. dziewczyny razem jeżdżą pod namiot, częściej nocują u siebie i tak dalej. Ja częściej zostaję w domu.

Ja już nie wiem być może będziecie uważać, że przesadzam, ale tych wszystkich sytuacji nie dam rady tu opisać. Czuję, że można to jeszcze jakoś uratować. Liczę na pomoc czytelników. Z góry dziękuję i pozdrawiam :)” Zosia (l.15).

Źródła zdjęć: https://www.pexels.com | http://weheartit.com

14 KOMENTARZE

  1. Miałam tak samo; Na osiedle przeprowadziło się rodzeństwo,Kuba i Weronika. Moja przyjaciółka zaczęła z nią chodzić CODZIENNIE! Zamiast spytać się mnie,czy wyjdę,chodziła po Weronikę.Kuba zabrał wszystkich chłopaków, Michała,Dawida,Rafała itd. A dziewczyny zaczęły odtrącać mnie.
    Moja przyjaciółka ,gdy jej powiedziałam,że czuję się odtrącona, powiedziała,że jestem samolubna. Później ,po kilku dniach,powiedziałam jej że już nie jesteśmy przyjaciółkami.Ciekawe,co będzie ona robić,gdy rodzeństwo się przeprowadzi ( bo się przeprowadzają) ,a jej 2 koleżanka będzie się uczyć,bo jej zależy na najlepszych ocenach. Poleci do mnie! A ja powiem “NIE,nie chcę przechodzić przez to samo.. Co? Za rok też będziecie mnie odtrącać?” Teraz mam prawdziwe przyjaciółki ,kktóre mnie w życiu nie wystawią,ale to się okaże.

  2. Dziwię się, że kuzynka się tak zachowuje. Rodzina to jednak rodzina i mimo wszystko wydaje mi się,że powinna być na pierwszym miejscu..
    Nie jest łatwo rozmawiać o takich rzeczach, ale musisz się przemóc.

  3. Mam tak samo jednak najlepiej jest szczerze porozmawiać jeżeli jesteś tak nieśmiała to porozmawiaj z każdą z osobna bądź z 1 z nich jeżeli jednak jesteś bardziej odważna to porozmawiaj z nimi wspólnie. Każdą przyjaźń można uratować jeżeli obu stronom(w tym przypadku trzem) zależy na sobie nawzajem. ☺

  4. Też tak mam…jak spotykam się z nimi osobno to wszystko jest fajnie ale jak spotkamy się we 3 (ja,moja kumpela i druga kumpela) to traktują mnie jak powietrze tylko z sobą rozmawiają…b

  5. Spróbuj na razie przestać z nimi gadać, może jak im Cię zacznie brakować to się otrząsną. Jeśli tego nie zauważą to znaczy, że gra nie jest warta świeczki i trzeba znalezć kogoś kto ma podobny charakter do twojego. Nie ma co się ‘produkować’ dla osób, które mają to gdzieś.

  6. miałam dokładnie tak samo , ale a miała dwie przyjaciółki , które się ode mnie odwróciły i zaczęły zadawać z innymi dziewczynami – dla popularności , tylko ja mam gorzej , bo chodzą z mną do klasy , najpierw byłam załamana a potem dałam sobie spokój , poznałam inne fajniejsze dziewczyny , odnowiłam kontakty z koleżankami z dawnych klas i mimo że trochę się boje teraz wracać do szkoły , to ciesze się że tak się stało , teraz widze jakie są tępe i w sumie dobrze że tak się stało
    ja na twoim miejscu bym najpierw spróbowała to uratować , a jak nie to daj sobie spokój , ja też nie jestem jakaś bardzo śmiała i myślałam że bez nich sobie nie poradze, zostane sama , ale dałam rade i ty też sobie poradzisz , powodzenia 😉

  7. Miałam tak samo, co zrobiłam ? Zerwalam kontakt , bo prócz tego że się o demnie odwróciły to na dodatek obgadywaly co nie miało sensu przyjaźni z nimi .

  8. Wiesz co? Mam dokładnie tak samo. Zawsze. Czuję się taka ‘z tyłu’, brzydsza, gorsza..Teraz po wakacjach mam zamiar troche się ”otworzyć”, być pewniejszą siebie i wgl ;p. Radzę ci to samo. A jeśli się nie zmieni sytuacja z twoimi przyjaciółkami, to po prostu troche się zdystansuj i zacznij się zadawać też z innymi znajomymi, żeby poczuły, że nie jesyeś tylko ich ”przydupasem”. Ja mam zamiar zrobić to samo ;). Powodzenia 🙂

  9. Mówiłaś, że często tak jest, że dziewczyny rozmawiają ze sobą, a Ty nic nie słyszysz, nie uczestniczysz w rozmowie. Spróbuj być bardziej pewna siebie (bo w końcu to Twoja najlepsza przyjaciółka i kuzynka więc nie ma się czego bać ;3 ) i na przykład sama zacząć rozmowę na jakiś temat albo chociażby stanąć na środku, między nimi. Ja, mimo że nie mam takiego problemu, często tak robię. 😉
    Pisałaś też, że często idziesz za nimi. Ale przecież, czy one kazały Ci tam iść? Założę się, że nie 😉 Stań obok nich (albo pomiędzy, jak pisałam wcześniej) i nie bój się!
    Jeśli chodzi o rodziców to radziłabym Ci porozmawiać szczerze z mamą. Powiedz jej, w jakiej znajdujesz się sytuacji, wytłumacz ile to dla Ciebie znaczy. Możesz za argument obrać też to, że Twojej kuzynce wolno nocować (a jest ona córką któregoś z rodzeństwa Twoich rodziców, więc nie takich obcych ludzi 😉 )
    Dasz radę! Trzymam kciuki! 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię