Robienie noworocznych postanowień nie ma sensu
Źródło: Pexels

Majka uważa, że postanowienia noworoczne to głupota. Zgadzacie się z jej opinią?

Większość z nas traktuje nowy rok jako szansę na nowe życie. Snujemy plany, tworzymy listy zadań. A jak to wygląda w praktyce? Często motywacja opuszcza nas bardzo szybko i założonego celu nie udaje się zrealizować. Z tego względu Majka uważa, że postanowienia nie mają sensu.

„Hej, jestem Majka i chciałam podzielić się z Wami moją opinią na temat nowego roku i postanowień. Otóż co roku obserwuję jak moje koleżanki prześcigają się w tworzeniu list i planów, czego to nie zrobią w nowym roku. Słucham i chce mi się z nich śmiać. Przecież to oczywiste, że tych planów nie zrealizują, a jeśli myślą, że im się uda, to tylko się oszukują.

Najlepsze są te postanowienia o schudnięciu, tzn. o ćwiczeniach albo diecie. Przecież to się nigdy nie udaje. Zazwyczaj to wygląda tak: „od 1.01 jestem na diecie… o, chipsy!”. W lutym już jest po wszystkim.

Jak chcecie schudnąć to lepiej zrobicie jak ja i poczekajcie do wiosny. Wtedy dni są dłuższe, temperatury wyższe i świeci słońce – od razu ma się motywację do działania. Od marca do lipca jest mnóstwo czasu. A ci, co mają więcej kg do zagubienia to powinni zacząć po wakacjach. Do lata i tak nie zdążą, a próbowanie może być niebezpieczne dla zdrowia, a nawet życia. Głodówki i mordercze treningi to prosta droga do anoreksji.

Nie musicie dziękować, po prostu skorzystajcie z mojej porady 😉”.

Robienie noworocznych postanowień nie ma sensu
Źródło: Tumblr

Polecamy: „Znalazłam świetny sposób na oszczędzanie”

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię