Wiktoria pokłóciła się z najlepszym przyjacielem i choć udało im się pogodzić, to nie jest między nimi tak, jak wcześniej. Co byście jej poradziły?

„Droga redakcjo!

Mam na imię Wiktoria mam 14 lat. Mam problem z moim przyjacielem. Od pewnego czasu nie dogaduję się z nim, wiecznie mamy pretensje do siebie, przestaliśmy ze sobą pisać i prawie nie gadamy w szkole, a to wszystko dlatego że trzy miesiące temu mieliśmy dużą kłótnię, która wszystko zmieniła. Kłótnia powstała przez naszego kolegę z klasy, a i jeszcze dowiedziałam się, że podobam się mojemu przyjacielowi. Ucieszyłam się bardzo z tego powodu bo muszę się przyznać, że on też mi się zaczął podobać.

Wracając do tej sprzeczki, ten kolega dowiedział się o tym, że mi się podoba Kuba i powiedział mu to. Potem jak Kuba się o tym dowiedział, nie odzywał się cały dzień, siedział z chłopakami z klasy, a mnie ignorował. Pod koniec dnia napisał do mnie czy to prawda, że mi się podoba, napisałam że tak i zapytałam jego to samo (czy ja jemu też), on odpowiedział że tak, tylko że na razie nie chce ze mną chodzić. Ta wiem, głupio to brzmi ,,podobasz mi się ale na razie nie chcę z tobą być”. Trochę się na niego wkurzyłam, ale mi przeszło, bo był dla mnie jak brat.

Na następny dzień nie gadaliśmy w ogóle, nasze zachowanie na co dzień w szkole znikło, przestaliśmy pisać na kilka dni, a potem zaczęliśmy się kłócić o to, że niby mam jakieś pretensje, że to ja się niby nie odzywam i go ignoruje, czyli wszystko poszło na mnie, jak zawsze. Po prawie 2 miesiącach się przeprosiliśmy, ale nie było jak dawniej i dalej jest drętwo. Kiedyś wracaliśmy razem z treningów i chodziliśmy do focusa, a teraz tego nie ma.

Co mam z tym zrobić? Chcę odzyskać mojego przyjaciela, brakuje mi chwil spędzonych z Kubą. Pomocy!!”.

,,Chcę odzyskać mojego przyjaciela"

Źródło zdjęć: http://favim.com

PODZIEL SIĘ

4 KOMENTARZE

  1. Myślę ,że taka przyjaźń nie ma sensu. Nie bez powodu się mówi ,że przyjaźń damsko-męska nie istnieje. Idealnie ukazuje Ci to Twoja sytuacja bo jakby była to przyjaźń to byś się w nim nie zakochała ani on w Tobie. Osoby ,które odeszły nie są Twoimi przyjaciółmi. Nie ma sensu starać się jednostronnie. Jest mnóstwo ludzi ,którzy byliby z Tobą i wspieraliby Cię w każdej sytuacji.

  2. Miałam IDENTYCZNĄ sytuację i rozumiem Cię doskonale. Takiej przyjaźni nie da się nawet przez miłość skreślić. Wiem też, że z mało którym chłopakiem da się tak po prostu porozmawiać szczerze… Ja zapisałam się na zajęcia na które chodzi. Dzięki temu miałam z nim wspólne tematy oraz czy chce czy nie chce musiał ze mną pogadać. Po niespełna roku jesteśmy znowu przyjaciółmi. Nawet blizszymi niż poprzednio. Staraj się znaleźć pretekst do rozmowy, a na pewno wszystko się ułoży 😉

  3. Miałam podobnie jak ty. Z moim przyjacielem było różnie, kilka miesięcy od zaczęcia przyjaźni zakochał się we mnie. Dawał mi prezenty, mówił wszystkie moje zalety i nigdy się nie kłóciliśmy. Kiedy mi to wyznał byłam świeżo po zerwaniu z moim chłopakiem i jakoś nam się już wtedy popsuło. Dwa miesiące jakby nie było nas, naszej przyjaźni. Zakochałam się w moim koledze/ przyjacielu z klasy i dużo się zmieniło. Mój przyjaciel też miał na imię Kuba. Od zeszłego roku po wakacjach nie rozmawiamy ze sobą. Kilka razy ratowaliśmy naszą przyjaźń ale bez skuteczności. Nas już nie ma. Uwielbiałam z nim rozmawiać i się spotykać, teraz pozostało nam przelotne cześć lekki uścisk ale wciąż zero rozmów i spotkań. Więc szczerze Cię rozumiem Wiktoria. Straciłam wielu przyjaciół i nigdy nie udało mi się żadnej uratować. Teraz nie mam przyjaciół i wciąż jestem z tym samym chłopakiem. Ironia losu bo to przyjaciele powinni zostać z nami do końca…

  4. Jak dla mnie powinnaś z nim porozmawiać. Poza tym to , że mu się podobasz a on nie chce być na razie w ogóle w związku to rozumiem… Szczera rozmowa chyba będzie najlepszym rozwiązaniem. Ja miałąm podobną sytuację i to pomogło. Powodzenia!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here