Alicja nie ma z kim spędzić Sylwestra i wygląda na to, że tego dnia będzie sama. Macie dla niej jakieś propozycje, co może robić?

Sylwester to dla wielu ludzi bardzo ważne wydarzenie. Symbolizuje koniec jednego roku, a początek kolejnego. Nowy start i nowe możliwości, które wykorzystamy lub nie. Aby to uczcić większość z nas idzie na imprezę lub organizuje ją w swoim domu. Ci, którzy nie mają żadnych planów, raczej się tym nie chwalą. Nasza czytelniczka, Alicja, postanowiła jednak napisać do nas, ponieważ liczy na porady, co mogłaby robić w ten dzień. Przeczytajcie jej list i zostawcie komentarz, jeśli macie jakieś pomysły.

,,Cześć, mam na imię Alicja i postanowiłam do Was napisać, bo nie mam z kim spędzić sylwestra. Może wszyscy uznają, że to jest mały problem, ale nie dbam o to. Strasznie mi jest przykro z tego powodu. Wszystkie koleżanki gdzieś się poumawiały, a mi nikt nie zaproponował. Głupio mi było samej się wpraszać, chociaż wiem, że dużo dziewczyn tak właśnie robiło. Nie chciałam się jednak czuć niepotrzebna i że poszłam gdzieś z litości, więc się nie odzywałam.

Teraz jest mi przykro, bo wychodzi na to, że będę sama siedzieć w domu. Moi rodzice idą na bal, więc nawet oni będą się lepiej bawić ode mnie. Najgorsze jest to, że zaproponowali mi, żebym poszła do babci, bo ona jest samotna i na pewno by się ucieszyła. No super, ale nie mam ochoty cały wieczór oglądać Trwam i słuchać katolickiego radia, a 5 po 12 iść spać. Mogłabym siedzieć dłużej, ale co to za radocha siedzieć samemu i słuchać jak babcia chrapie za ścianą? Wyjść nigdzie sama nie wyjdę. Rodzeństwa nie mam, kuzynostwo w innym mieście. Wychodzi na to, że mam do wyboru albo cały wieczór płakać w poduszkę, albo iść do babci i płakać w poduszkę tylko pół nocy.

Chciałam się dowiedzieć, czy ktoś tak jak ja nie ma co robić na sylwestra i jak sobie z tym radzicie, bo może ja przesadzam tylko?”.

Polecamy: ,,Nienawidzę Sylwestra”

10 KOMENTARZE

  1. Spędzę w tym roku sylwestra sama. Włączę sobie fajny film i poczytam książkę. Możesz też włączyć jakiś fajny film lub serial. Będzie fajnie ;*

  2. Mam podobnie a w tym roku nawet nie będzie pokazu fajerwerków w Wawie.
    Myślalem, że sobie przynajmniej pojadę i popatrzę samemu ale niestety nie.

  3. Oj 🙁
    Bardzo mi przykro i ci współczuje, chociaż sama jestem w takiej sytuacji
    Sama w sumie nie wiem też co ci doradzic, może spróbuj spędzić troche czasu z babcią, zawsze lepiej z kimś pogadać niż siedzieć samej, możesz też namówić babcie i jak w twoim mieście organizowany jest sylwester możecie tam na trochę iść a najlepiej kilka minut przed północą, może tam też kogoś spotkasz,
    a jak babcia pójdzie spać może obejrzeć jakieś ulubione seriale/ filmy
    Albo po prostu włączyć sylwester z polsatem 😉 trzymam kciuki kochana! <3

  4. Ja zrobię sobie maraton filmowy. Najpierw średnio mi się ten pomysł podobał, ale lepsze to, niż użalanie się nad sobą ;p
    Może za rok będzie lepiej 😉

  5. Rozumiem co czujesz, bo kilka razy spędzałam sylwestra sama. Było mi wtedy bardzo smutno, ale i tak uważam że najgorszym co można zrobić jest marnowanie tego wieczoru płacząc. wtedy samemu z czasem tylko bardziej się dołujemy. Potraktuj tego sylwestra jako kilka dodatkowych godzin które możesz wykorzystać na coś fajnego np. możesz zrobić maraton filmów lub serialu, przeczytać książkę (albo kilka), pograć w coś na kompie, zrobić sobie domowe spa, albo porobić coś pożytecznego np pouczyć się z jakiegoś przedmiotu, odrobić lekcje ( jeśli miałaś jakieś zadane), posprzątać, ogarnąć szafę albo toaletkę, wypisać cele noworoczne, porobić diy albo porobić rzeczy na które nigdy nie miałaś czasu. Możesz połączyć przyjemne z pożytecznym i najpierw np. posprzątać, a potem oglądać seriale. Wiem, że nic z tego to nie będzie wymarzony sylwester ale możesz jakoś pożytecznie i stosunkowo fajnie spędzić ten czas

  6. Wiem co czujesz bo jestem w podobnej sytucji. Co roku sylwestra spędzam z dziadkami, ale wiem, że to nie jest nasz wymarzony sylwester. Co prawda mam zaproszenie od jednej koleżanki, lecz niestety moja mama sceptycznie podchodzi do tego pomysłu. To co ci mogę polecić to zamów swoją ulubioną pizze, kup dobre jedzenie, włącz ulubiony film i poczekaj na fajerwerki. Wiem, że nadal to nie to, ale lepsze niż płakanie w poduszke.

  7. Rozumiem, że ci przyrko i uważam, że wcale nie wyoblbrzymiasz. Mogłabyś się popytać koleżanek, a jeśli ci aż tak przeszkadza że same cię nie zaprosiły to spędź sobie po prostu miły wieczór z babcią. Może nie będzie tak źle jak ci się wydaje 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here