Lena we wrześniu idzie do nowej szkoły, a strach przed nieznanym nie pozwala jej cieszyć się wakacjami. Przeczytajcie jej list.

Zmiana otoczenia zawsze wiąże się ze stresem, szczególnie jeśli nie możemy liczyć na nikogo oprócz siebie. Jeżeli chodzi o nową szkołę, to nawet osoby, które mają obok siebie znajomych, odczuwają lekki niepokój. Lena też rozpoczyna naukę w nowym miejscu, niestety jej koleżanki postanowiły uczyć się w innym miejscu. Dziewczyna we wrześniu pójdzie do nowej szkoły zupełnie sama i myśl o tym nie daje jej spokoju. Przeczytajcie jej list i poradźcie jak ma się odnaleźć w nowej rzeczywistości.

,,Cześć, jestem Lena i we wrześniu rozpoczynam naukę w nowej szkole. Strasznie się boję, bo idę tam zupełnie sama. Byłam co prawda na drzwiach otwartych i szkoła wydawała się spoko, ale nikogo nie poznałam i widziałam dużo takich lasek wymalowanych, w mini i wyglądających raczej mało przyjaźnie. Boję się, że nie uda mi się z nikim znaleźć wspólnego języka i te 3 lata będą koszmarem.

Skąd w ogóle takie myśli? Jestem raczej nieśmiałą dziewczyną i wcześniej miałam tylko 2 koleżanki. Właściwie to one się ze sobą przyjaźniły, a ja byłam tak jakby trochę na doczepkę. Trzymałyśmy się we 3, ale one były ze sobą bliżej, bo znały się dłużej, a na dodatek są sąsiadkami. Mogłabym iść z nimi do szkoły, ale nie chciałam. Wybrałam naukę, bo przecież to, że idziemy do innych szkół nie musi oznaczać, że urwie nam się kontakt. Problem jednak w tym, że ja będę w tej nowej szkole całkiem sama.

Może to głupie, że tak panikuję na zapas, ale już nawet się zastanawiałam czy nie iść jednak do szkoły z nimi. Nie zmieniłam wyboru, ale ciągle się boję jak to będzie no i w ogóle nie umiem się cieszyć wakacjami, bo wciąż się zamartwiam. Czy któraś z Was mogłaby mi coś poradzić, jak odnaleźć się w nowej szkole, gdzie nikogo się nie zna? Jak Wy sobie z tym poradziłyście? Proszę o jakieś wskazówki…”

Czytaj także: ,,Czuję się wykluczona z naszej paczki znajomych”

Źródło zdjęć: Pinterest

PODZIEL SIĘ

4 KOMENTARZE

  1. Ja miałam dokładnie ten sam problem rok temu. Też z natury jestem nieśmiała i wybrałam szkole gdzie nie znałam nikogo ani nikt nie poszedł z mojej starej szkoły. Miałam wiele myśli co będzie jeśli nikt nie nie polubi, jeśli będę miała konflikty w klasie a teraz po upływie pierwszego roku mogę śmiało powiedzieć że to była najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć. Oczywiście kontakt się z niektórymi urywał się ale sama twierdzę że czas pokazał kto był prawdziwą przyjaciółką a kto tylko udawał. Jest też strach przed brakiem akceptacji w klasie ale przekonałam się że idąc osobno miałam tak jakby czystą kartę i nikt mnie nie znał więc mogłam pokazać jaka jestem a nie to co ciągłoby się za mną że starej szkoły. Dlatego powiem krótko nie masz czym się martwić bo jeśli tylko będziesz sobą to napewno nie będziesz żałować takiej decyzji. Trzymam kciuki że będzie dobrze.

  2. Ja również idę do nowej szkoły. Znam tam tylko parę osób z widzenia. Ale nie nastawiam się pesymistycznie. W gimnazjum miałam również 2-3 dobre koleżanki. Ale jestem zdania, że czasem warto zmienić otoczenie i otworzyć się na nowe znajomości. Uważam że powinnas poznać nowe osoby. Znaleźć prawdziwych przyjaciół, a nie czuć się tylko jak ,,doczepka”, ponieważ każdy zasługuje na poznanie wartościowych osób. Pamiętaj tylko żeby od razu nie oceniać źle nowo poznanych ludzi, ponieważ pozory bardzo często mylą. Trzymam kciuki✊✊. Głowa do góry, i powodzenia😘😘

  3. Ja też ide do nowej szkoły i do nowej klasy w liceum gdzie nie znam nikogo. Nie martw sie na zapas. Nikt nie powiedział że na początku będzie i mi i tobie łatwo ale napewno kogoś fajnego poznasz, z kim będziesz mogła swobodnie porozmawiać. Trzymam kciuki za mnie i za ciebie💪

  4. Nie musisz się martwić😉 Wiem że to trudne ale wystarczy że poznasz kogoś i już będzie ci lżej☺ To że jesteś nieśmiała może cię trochę powstrzymywać ale prędzej czy pózniej znajdziesz koleżanki, a może nawet przyjaciółki? Mam nadzieje że choć trochę pomogłam😄

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here