Nasza czytelniczka mimo podejmowanych prób, czuje się wykluczona z grupy znajomych i nie wie jak ma rozwiązać ten problem. Przeczytajcie jej list.

Dla nastolatek przyjaciele są często ważniejsi niż rodzina, więc nic dziwnego, że brak znajomych potrafi mocno zdołować. Szczególnie bolesne jest to w momencie, gdy mimo dobrych chęci i podejmowanych prób, nic z tego nie wychodzi. Taki problem ma nasza czytelniczka (chce pozostać anonimowa), która czuje się wykluczona z paczki swoich znajomych. Przeczytajcie jej list i doradźcie co powinna zrobić.

,,Jestem w drugiej klasie liceum, niedługo 18.urodziny, matura, studia. A jednak czas za szybko leci, nie mam dobrych przyjaciół, wszyscy mnie porzucają, chłopaka nie mam, bo cały czas uganiają się za mną młodsi, którzy są jeszcze dziećmi.

W zeszłym roku chciałam zrobić niespodziankę osobom, które są dla mnie ważne. Każdemu kupiłam prezent i złożyłam życzenia, a osobom które nie do końca znałam, złożyłam tylko życzenia. Nie było tych osób 5 czy 6, może 15-25.

A gdy przyszły moje urodziny, to prawie nikt o nich nie pamiętał, prezenty dostałam od dwóch osób, najbliższe mi osoby, które uznawałam za przyjaciół, nawet nie znały daty moich urodzin. Ale gdy przyszły urodziny naszych wspólnych przyjaciół, to tym drugim osobom dawali prezent, fatygowali się, ale o mnie nikt nie pomyślał gdy miałam urodziny.

Nie wiem, czy coś jest ze mną nie tak? Nikt nie chce się ze mną przyjaźnić, odrzucają mnie. Wiem że mam trudnych charakter, ale nie potrafię znaleźć osoby, która mnie zaakceptuje. Kolegują się, jak coś chcą, to się odzywają, ale trzymają się na dystans. Może to też być spowodowane tym, że dużo się uczę, ale czasem mogą zapytać co u mnie. Czy nie? Czuję się jak trzecie koło u wozu, gdy już się do kogoś zbliżę, znajdę  przyjaciół, albo ktoś mi go odbiera, albo traktują mnie we dwójkę jak dodatek i się we dwójkę trzymają.

Możecie mi coś poradzić? Czy ja muszę się zmienić? Czym to jest spowodowane?”

AnonimNM

Polecamy: ,,Czy tak się zachowuje przyjaciółka?”

4 KOMENTARZE

  1. Nie zmieniaj siebie tylko “przyjaciół” to przykre jak cię traktują, nie zasługujesz na to..lepiej nie przyjaźnić się na razie z nikim niż z takimi materialistami, którzy są interesowni i jak sama zauważyłaś jesteś ich przyjaciółką jak jesteś potrzebna…ZNAJ SWOJĄ WARTOŚĆ! Też kiedyś byłam w podobnej sytuacji, ale przypadkiem przez projekt szkolny gdzie zostałam połączona z grupą dziewczyn z klasy z jedną z nich zaprzyjaźniłam się na tyle mocno, że nasza przyjaźń trwa do teraz…a to był zwykły przypadek jak zaczęłyśmy się kumplować..na dobrą sprawe każdy ma trudny charakter tylko trzeba się dobrać…a co do zmian, zmieniaj się dla siebie na lepsze i jedynie dla tych osób co warto. Trzymam kciuki i mam nadzieje że nie będzisz dawać się wykorzystywać…bo chyba nic mnie tak nie boli jak takie sytuacje…ja to chyba bym im wygarneła co mi na sercu leży i zerwała kontakt xD…albo wzieła na dystans i gdyby coś chcieli : “upss sory nie mam czasu dla ludzi takich jak ty ;)”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here