Laura chciałaby zwrócić na siebie uwagę szkolnego przystojniaka, ale nie wie, jak to zrobić. Przeczytajcie jej list.

Poderwanie chłopaka proste jest tylko w teorii, ale jak to zrobić, jeśli jesteśmy nieśmiałe, nie mamy wspólnych znajomych, a chłopak na dodatek jest od nas starszy? W takiej sytuacji znalazła się nasza czytelniczka, Laura. Przeczytajcie jej historię.

„Drogie czytelniczki,

piszę ten list z nadzieją na rozwiązanie mojego problemu. Mam na imię Laura i mam 15 lat, od tego roku szkolnego uczęszczam do liceum.

Raz na przerwie zaczepił mnie pewien chłopak. Pisząc „zaczepił” mam na myśli to, że kiedy szybkim krokiem przemierzałam korytarz, aby jak najszybciej dotrzeć do przebieralni na W-F, on delikatnie złapał mnie za ramię i powiedział „Koleżanko, nie tak szybko, policja”. Ja w odpowiedzi tylko się uśmiechnęłam i poszłam dalej. Już wcześniej mijałam go na przerwach i szczerze już wcześniej wpadł mi w oko, dlatego byłam przeszczęśliwa, kiedy zwrócił na mnie uwagę. Jednak szybko zauważyłam, że dla niego to są tylko zwykłe żarty i zaczepia większość dziewczyn z pierwszej licealnej. On sam jest w trzeciej klasie i jest już pełnoletni. W liceum jest dość popularny, wszyscy go znają. Bardzo mi się podoba. Nie chodzi tutaj tylko o to, że jest przystojny, ale imponuje mi jego sposób bycia. Dobrze się uczy, jest odpowiedzialny, podobno sam sobie zarobił na Audi, które do najtańszych aut nie należy, dlatego naprawdę musiał się napracować.

Z tego co wiem, nie przeszkadza mu wiek 15-latek. Moje dwie przyjaciółki chodziły z nim kiedyś do podstawówki i to one mnie doinformowały, aczkolwiek nie znają go aż na tyle dobrze, żeby do niego podejść i zagadać i ewentualnie kiedyś mnie z nim zapoznać. Dlatego opcja, żeby poszukać z nim wspólnych znajomych odpada, bo takiej nawet nie ma. Jestem dosyć nieśmiała, nie podejdę do niego na przerwie i nie zagadam, tym bardziej, że on zawsze jest w towarzystwie swoich trzech najlepszych kolegów. Zresztą, on jest starszy, nawet bym nie miała pretekstu do zagadania. Nie mniej jednak, chciałabym się Was poradzić, w jaki sposób mogę zwrócić jego uwagę? Napomknę tutaj, że od incydentu na korytarzu on mnie już nie zaczepia. Do tego moi rodzice nie pozwalają mi się ubierać tak, jak bym chciała, więc wyróżnianie się poprzez odzież też raczej odpada.

Nawet sobie nie wyobrażacie, jak ja bym bardzo chciała go poderwać. Jest moim ideałem. Wiem, że najprostszym sposobem jest uśmiechnięcie się do niego, ale ja tak bardzo się wstydzę… Proszę, doradźcie mi, co mogę zrobić”.

Z pozdrowieniami
Laura

Polecamy: „Czy powinnam jeszcze o niego walczyć?”

Źródło zdjęć: Pixabay

2 KOMENTARZE

  1. Skoro jest starszy możesz się go zapytać co sądzi o tej szkole, i czy to dobry wybór… Albo jakie ma plany na studia, jeśli macie takie same rozszerzenia… Poproś o notatki 🙂 powodzenia!

  2. Nie uważasz, że życie jest zbyt krótkie, żeby przejmować się takimi rzeczami? Rozumiem, serce nie sługa, ale skoro naprawdę Ci się podoba, to po co marnować czas? Zacznij działać. Sama stwierdziłaś, że jest odpowiedzialny, dobrze się uczy, więc posiadając te cechy może nie wyśmieje Cię, jeśli sama będziesz chciała do niego zagadać. Może na początek po prostu się koło niego zakręć. Sprawdź gdzie ma lekcje i czasem przejdź koło niego na przerwie, na pewno Cię zauważy. Może uśmiechnij się do niego raz czy dwa i po prostu zaproś go na fb, jeśli zaakceptuje zaproszenie to wkrótce może i sam do Ciebie napisze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here